Kolejny atak terrorystyczny! Zginęły dziesiątki osób

Choć wielu mogło inaczej przewidywać rozwój sytuacji, to jednak pandemia koronawirusa nie poskutkowała zakończeniem działalności znanych organizacji terrorystycznych. Pojawiają się nawet obawy o to, że takowa sytuacja i wywołany kryzys mogą przynieść wymierne korzyści dla tego typu zbrodniczych struktur. O tym, że terroryzm nadal stanowi zagrożenie dla ludzi, świadczą akcje służb wymierzone w struktury tworzone przez terrorystów, a także kolejne planowane ataki, które udaje się im doprowadzić niestety do skutku. Niestety, według medialnych doniesień doszło do kolejnej tego typu krwawej sytuacji, w której życie straciły dziesiątki cywilów.

 

W czasie społecznej izolacji podjętej w ramach walki z rozprzestrzenianiem się słynnego już wirusa SARS-CoV-2 z chińskiego Wuhan, doszło na terenie naszego kontynentu m.in. do ataku nożownika na ludzi stojących w kolejce do piekarni we Francji, a także do schwytania w Hiszpanii mężczyzny, który planować miał dokonanie zamachu lub kilku zamachów terrorystycznych w rejonie Katalonii. O ujęciu osób, które swoją aktywnością wspomagać miały działalność tzw. Państwa Islamskiego informowano również w przypadku polskich służb. Należy jednak pamiętać, że są miejsca na świecie, odczuwające w dużo większym stopniu brutalność i bezwzględność wobec nawet bezbronnych ofiar, jaką stosują przedstawiciele dżihadystycznych struktur.

 

Tak też jest w niektórych krajach afrykańskich. Jak podaje portal rmf24.pl,  w ostatnim czasie doszło do wyjątkowo tragicznego ataku dokonanego przez członków ugrupowania ISWAP („Państwo Islamskie w Afryce Zachodniej”), który miał miejsce w wiosce Felo znajdującej się na terytorium nigeryjskiego stanu Borneo, który zlokalizowany jest w północnej części tego kraju.

 

Do krwawej akcji przeprowadzonej przez islamistycznych bojowników doszło we wtorkowe popołudnie. Według komunikatów przekazywanych przez przedstawicieli miejscowych władz, życie straciło co najmniej 59 ludzi.

 

To co wydarzyło się w dniu wczorajszym było okrutnym aktem wobec społeczności tej nigeryjskiej miejscowości. Po ataku, w pościg za bojownikami ruszyli przedstawiciele tzw. oddziałów samoobrony sformułowanych po licznych kradzieżach. Żołnierze mieli przeczesywać okolicę w poszukiwaniu sprawców makabrycznego nalotu na wioskę. Dochodziło też do sporadycznych potyczek, kiedy ogień wymieniali żołnierze i członkowie dżihadystycznej grupy.

 

ISWAP, czyli swoista nigeryjska filia tzw. Państwa Islamskiego powstało po rozłamie jaki nastąpił w znanej nigeryjskiej organizacji terrorystycznej Boko Haram. Niestety kraj ten od lat mierzy się z wyjątkowo dużą aktywnością bojowników dążących do utworzenia państwa opartego na radykalnym postrzeganiu i egzekwowaniu tzw. prawa szariatu.

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Needpix

Komentarze

Komentarze