Monika Zamachowska: „Prawie 7 proc. przedstawicieli mojego narodu to faszyści”

Dziennikarka oraz prezenterka telewizyjna, która w latach 2003-2008 prowadziła m.in. program na TVP2 „Europa da się lubić” wyraziła swój krytycyzm wobec wyborców głosujących na Krzysztofa Bosaka.

 

Jak ogłosiło dziś PKW Krzysztof Bosak w wyborach prezydenckich uzyskał 6,78% głosów. Faktem tym przeraziła się Monika Zamachowska, która na swoim Instagramie zamieściła wpis wywołujący dużą burzę w sieci. „Wczoraj okazało się, że prawie 7% dorosłych przedstawicieli mojego narodu to faszyści, którzy czują potrzebę przeciwstawienia się «ślepej wierze w tzw. projekt europejski» (z programu Konfederacji) i którzy «propagandę LGBT» będą tępić wszystkimi sposobami, nawet siłą. Czy ktoś chciałby mi to wytłumaczyć?”.

 

 

W takich sytuacjach zawsze może dziwić, jak luźno pod adresem kogoś o innych poglądach politycznych rzucane są oskarżenia o faszyzm. Oskarżyciele zazwyczaj nie odróżniają nawet faszyzmu od nazizmu, ale nie przeszkadza im to posługiwać się tymi pojęciami regularnie. Wiadomo w końcu, że ideologie te u większości odbiorców wywołują nie bez przyczyny negatywne emocje. Można pomyśleć, że rzucanie ich na lewo i prawo prowadzi do utożsamiania przez wyborców z tymi ideologiami konkretnych przeciwników politycznych.

 

Pod wpisem Moniki Zamachowskiej pojawiły się różne komentarze. Jeden z internautów napisał: „Pani Moniko polityka to nie tylko sprawa LGBT. Patrzymy też na inne kwestie, takie jak np. polityka zagraniczna czy bezpieczeństwo. Nie popieram Bosaka, ale wkurza mnie już to, co trafia do sieci”.

 

Źródło: DoRzeczy

Foto: You Tube/ Zbyszek Nowak (zrzut ekranu)

Komentarze

Komentarze