SZOKUJĄCE informacje ws. wypadku autobusu! To powiedział kierowca…

W dniu wczorajszym doszło do tragicznego w skutkach wypadku na trasie S8 w Warszawie. Jadący w stronę Żoliborza autobus przebił barierki i spadł z wiaduktu w rejonie Wisłostrady, przełamując się na dwie części. W wyniku tego dramatycznego wypadku, życie straciła jedna osoba. Łącznie poszkodowanych pasażerów było ponad dwadzieścia, a obrażenia kilku z nich zostały określone jako poważne. Wśród rannych znalazła się również co najmniej jedna osoba w wieku poniżej 18. roku życia.

 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Jest nagranie z momentu wypadku autobusu w Warszawie! [WIDEO]

 

W dniu dzisiejszym, portal rmf24.pl przekazał nowe ustalenia dotyczące okoliczności tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał wczoraj miejsce na trasie S8. Według tych informacji, przesłuchany został kierowca autobusu. Miał być on przytomny po tym jak doszło do wypadku. Docierające wieści w tej sprawie są jednak dla wielu szokujące.

 

Już w dniu wczorajszym podawano w mediach, iż możliwymi przyczynami tego co się stało, było zasłabnięcie, bądź zaśnięcie kierowcy lub też pomylenie przez niego momentu, w którym miał zjechać. Mężczyzna ten był stosunkowo młodym kierowcą. Prawdopodobnie, pełnił on obowiązki w komunikacji miejskiej od około roku czasu.

 

Na łamach portalu informowano rano natomiast, że według nieoficjalnych informacji, mężczyzna ten miał około 39 stopni gorączki. Dlatego też podawano, iż wskazywać może na prawdziwość hipotezy dotyczącej prawdopodobnego zasłabnięcia kierowcy i jego choroby. Jak podał jednak później rmf24.pl, przeprowadzone badanie mające wykazać, czy kierowca nie był pod wpływem innych środków mogących wywoływać problemy przy prowadzeniu pojazdu przyniosły według nieoficjalnych informacji szokujące wnioski.

 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Tragiczny wypadek autobusu. Wiadomo kim była ofiara śmiertelna [WIDEO]

Jak twierdzą reporterzy radia RMF FM, mężczyzna kierujący autobusem miał być pod wpływem amfetaminy. Taki wynik miało dać wykonane badanie. We wraku autobusu miał zostać odnaleziony również woreczek zawierający biały proszek.

 

Przeprowadzone miało zostać krótkie przesłuchanie kierowcy. Miał on powiedzieć w rozmowie z policjantami, że nie pamięta momentu wypadku. Starał się uprawdopodobnić wersję o spowodowaniu wypadku z powoodu stanu zdrowia, twierdząc iż zażywał leki z powodu gorączki.

 

W szpitalu jest on pilnowany przez funkcjonariuszy, ponieważ formalnie został zatrzymany.

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Polsat News

Fot.: YouTube/Nagrani TV (zrzut ekranu)

Komentarze

Komentarze