Nowy rodzaj wirusa szaleje we Francji! Pierwsza ofiara śmiertelna

Koronawirus pojawił się w Polsce już w marcu tego roku, a na świecie głośno o nim już co najmniej od grudnia 2019 r., kiedy pojawił się w Wuhan. Mimo że minęło już sporo czasu, to nadal sytuacja związana z wirusem COVI-19 nie została opanowana.

Jeszcze nie poradziliśmy sobie z koronawirusem, a naukowcy mają dla nas kolejne niezbyt pozytywne doniesienia.

 

CZYTAJ TAKŻE: Wielka przepowiednia Jackowskiego! Wiemy jak będzie po wyborach

 

Międzynarodowy zespół lekarzy badał 58-letnią pacjentkę, która zmarła na zapalenie mózgu. Okazuje się jednak, że miała tak zwanego „wirusa Cristoli”, którego odkryto tymi samymi metodami co wirasa SARS-COV-2 w Wuhan.

 

CZYTAJ TAKŻE: Minister zdrowia ogłosił nowe obostrzenia! Wszystko się zmieni!

 

Kobieta była hospitalizowana od września 2018 roku i zmarła w marcu 2019 roku. Nie rozgłaśniano jednak tej sprawy. Jej podstawowymi objawami były m. in. wysoka gorączkę, marskość wątroby i schorzenia układu pokarmowego. Po 6 miesiącach jej stan uległ znacznemu pogorszeniu i gdy zmarła, za przyczynę podano zapalenie mózgu, a nie wirusa.

 

Współautor badania, profesor Jean-Michel Pawlotsky, twierdzi, że na razie odkryto tylko jeden przypadek tego wirusa.

 

Na razie mamy tylko jeden opisany przypadek. Oczywiście, jeżeli w przyszłości zdiagnozujemy kolejne, to wtedy będziemy mieli dokładniejszy obraz kliniczny związany z zakażeniem

 

 

– powiedział agencji AFP profesor Jean-Michel Pawlotsky, szef oddziału biologii medycznej w szpitalu w Créteil.

 

Powszechnie znane objawy koronawirusa to między innymi suchy kaszel, dreszcze, gorączka, bóle mięśni i stawów, ból gardła i ogólne poczucie osłabienia. W zaawansowanych stadiach pojawiały się także duszności i zapalenie płuc. Niektóre objawy mogą być więc podobne do wirusa Cristoli, na przykład wysoka, nieustępliwa gorączka.

 

 

Źródło: polsatnews.pl / foto zrzut ekranu Youtube.com OKO. press

Komentarze

Komentarze