Świat na krawędzi wojny?! Chińska armia niepokoi…

Epidemia koronawirusa nasila się zarówno w Europie jak i na świecie. Media skupione są na przekazywaniu informacji teraz przede wszystkim na temat groźnego wirusa. Tymczasem armia chińska rośnie w siłę i robi się to niepokojące. Zdanie eksperta w tej dziedzinie również nie jest pocieszające!

Chiny mają coraz więcej roszczeń terytorialnych i również ich armia rośnie w siłę. Według jednego z ekspertów nie wróży to dobrze.

Po prostu nie ma niczego takiego w żadnej zachodniej armii. W niektórych sferach technologii militarnej Chiny wyprzedzają teraz wszystkie kraje Zachodu.

-stwierdził Sam Roggeveen, który jest  dyrektorem Programu Bezpieczeństwa Międzynarodowego z Uniwersytetu Lowy w Sydney.

To jednak nie wszystko. Przywódca ChRL Xi Jinping ogłosił również, że zrobi wszystko, aby chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza (ALW) była najsilniejsza oraz stała się armią światowej klasy. To na pewno nie brzmi zbyt ciekawie.

Chiny zapewniły również, że nie pozwolą by ktoś spróbował odebrać im jakąkolwiek część ich terytorium. Zaznaczyły jednak, iż zawsze będą deklarować pokojowe rozwiązania.

Chiny są też potęgą rakietową i ten właśnie fakt martwi głównie Stany Zjednoczone.

Istotne są także chińskie przeciwokrętowe pociski balistyczne (ASBM) typu DF-21D i typu DF-26. Mimo, iż nie zostały jeszcze w 100% wypróbowane sądzi się, że są to „zabójcy lotniskowców.”

Według ekspertów to nie wszystko i Chiny nadal prowadzą pracę nad wieloma kwestiami, chociażby nad różnymi okrętami. Eksperci sądzą, że takowe okręty mają być gotowe w ciągu dwóch lat.

 

Jaka jest Wasza opinia na ten temat?

 

Źródło: msn.com

Foto: Pixabay.com

 

Komentarze

Komentarze