Sylwia Spurek po I turze wyborów: „połowa głosów to głosy za Polską homofobiczną…”

Europoseł Sylwia Spurek, jak większość polityków skomentowała wyniki wyborów prezydenckich jakie odbyły się w niedzielę 28 czerwca. Jej słowa odbiły się szerokim echem w sieci.

 

W niedzielę 28 czerwca odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich. Wygrał ją Andrzej Duda, który uzyskał ponad 43% poparcia. Na drugim miejscu uplasował się Rafał Trzaskowski, na którego zagłosowało 30% wyborców. Wobec tego Polaków czeka ciąg dalszy kampanii wyborczej, gdyż 12 lipca w niedzielę odbędzie się druga tura.

 

Po wczorajszych wyborach wielu polityków oraz publicystów zabrało głos w sprawie wyników. Wśród nich nie zabrakło także słynącej z kontrowersyjnych wypowiedzi Europoseł Sylwii Spurek. Na swoim Twitterze po I turze głosowania napisała: „Niepokojące, że połowa głosów to głosy za Polską homofobiczną, ksenofobiczną, przeciwną prawom kobiet, za Polską, w której można bezkarnie łamać Konstytucję, za Polską przeciwną UE, za Polską negującą kryzys klimatyczny. Mam nadzieję, że 12 lipca okaże się, że to był zły sen…”.

 

 

Pod jej wpisem od razu pojawiło się wiele komentarzy. Nie brakowało tych krytycznych. Jeden z internautów napisał: „Czekałem na Pani głos. Te wyniki pokazują w jakim Matriksie Pani żyje i że rzeczywistość jest jednak inna. Brutalna”. Inny internauta napisał, że głosy te były za „Polską normalną”. Pojawiały się jednak również wpisy popierające Sylwie Spurek.

 

Źródło: Twitter

Foto: Twitter/ Tygodnik Solidarność

Komentarze

Komentarze