Trzaskowski zaorany na wiecu: „nie chce Pan soku z buraka?” [WIDEO]

Rafał Trzaskowski nie będzie miło wspominał wyborczego wiecu z Białegostoku. Kandydat Koalicji Obywatelskiej został poczęstowany sokiem z buraka przez młodego mężczyznę. Widząc słoik z logo hejterskiej strony zakończył spotkanie przez megafon i prędko wsiadł do busa.

 

Rafał Trzaskowski ostatnią niedzielę kampanii wyborczej spędził w województwie Podlaskim. Odwiedził m. in. Suwałki, Augustów i stolicę regionu – Białystok. Tu właśnie miał odbyć się główny wiec poparcia, który co prawda tłumów nie przyciągnął, ale przebiegł w dobrej atmosferze. Kandydat opozycji totalnej zaraz po skończonym przemówieniu szedł już w stronę swojego busa, wcześniej przez parę minut ściskając dłonie swoich wyborców.

 

Trzaskowski wpadł niejako we własne sidła tuż pod koniec pobytu w Białymstoku, kiedy pewien młody mężczyzna chciał wręczyć mu sok z buraka. Słoik był oznaczony logiem hejterskiej strony o takiej samej nazwie. „Panie Rafale sok z buraka!”, dlaczego nie chce Pan soku z buraka, Panie Rafale” – mówił Białostoczanin. Udało mu się wtedy zwrócić uwagę kandydata, który dostrzegając znajome logo szybko zakończył spotkanie. Choć Rafał Trzaskowski miał okazję skonfrontować się i rozwikłać niejasne fakty, udał że niczego nie dostrzegł.

 

Dlaczego widok „soku z buraka” wywołał taką reakcję prezydenta Warszawy? Przyczyny są dwie. Przede wszystkim dlatego, że facebookowy fanpage pod nazwą „Sok z buraka” to jedna z najbardziej nienawistnych stron w polskim internecie. Udostępnia często zmanipulowane, obraźliwe i po prostu szydercze posty dotyczące – o dziwo – tylko polityków PiS. Sok z buraka dał się poznać jako hurtownia przekazu nienawiści.

 

Po drugie dlatego, że twórca profilu jest aktualnie zatrudniony w warszawskim ratuszu. To właśnie budzi największe kontrowersje w kontekście transparentności Trzaskowskiego. Jak stwierdził sam prezydent w rozmowie „RMF FM”, odpowiada za działania marketingowe, ponieważ „dobrze wykonuje swoją pracę”. Jednakże po ujawnieniu konwersacji czołowych polityków PO wynika, że w sok z buraka bezpośrednio zaangażowani są m. in. Borys Budka, a cały fanpage i jego odnogi to zorganizowana grupa hejterska.

 

Nagranie szybko obiegło media społecznościowe i jest dostępne poniżej. Czy pomoże sprostować niejasności wobec finansowania i powiązań twórców strony z Rafałem Trzaskowskim?

Sok z buraka dla Trzaskowskiego ?

HIT!Mieszkańcy Białegostoku chcieli wręczyć Trzaskowskiemu jego ulubiony #SokzBuraka – Pan Rafał jednak postanowił zakończyć spotkanie i uciec.Jeszcze będzie okazja…? #RafałNieKłam lecimy z udostępnianiem ?

Gepostet von KOD – Komitet Obrony Dinozaurów am Sonntag, 21. Juni 2020

Komentarze

Komentarze