12.4 C
Warszawa
wtorek, 18 maja, 2021

Andruszkiewicz punktuje Trzaskowskiego: „przeproś młodych patriotów, że mieszałeś ich z błotem”

Przeczytaj koniecznie

Adam Andruszkiewicz odniósł się do kolejnych umizgów Rafała Trzaskowskiego w stronę wyborców Konfederacji, ale i ogólnie prawicowej części elektoratu. W odpowiedzi na deklarację kandydata PO o jego możliwym udziale w Marszu Niepodległości, Andruszkiewicz stwierdził: „Najpierw niech przeprosi patriotów za to, że mieszał ich z błotem”. Wywiad z Wiceministrem Cyfryzacji ukazał się na łamach portalu „wPolityce”. 

 

Rafał Trzaskowski w ostatnim wywiadzie dla TVN24 zadeklarował, że jego udział w Marszu Niepodległości jest możliwy, o ile będzie zapewnienie, że nie zostanie wykorzystany politycznie. Ponadto kandydat Koalicji Obywatelskiej chciałby aby dołożono wszelkich starań o wyeliminowanie faszystowskich wystąpień. Wtedy – jak sam przyznał – przeszedłby w Marszu Niepodległości wraz z innymi uczestnikami.

 

Hipokryzję polityka wypunktował Adam Andruszkiewicz. Lider młodego pokolenia wypomniał jak kandydat PO opowiadał się za delegalizacją Marszu Niepodległości. Co więcej zwrócił uwagę, że na spotkaniach z obywatelami wielu wyborów Krzysztofa Bosaka deklaruje głos na Andrzeja Dudę. „Pan Trzaskowski zmienia zdanie w zależności od interesu politycznego. Myślę, że młodzi ludzie, którzy nie zaufają mu, nie uwierzą mu, bo on bezczelnie kłamie.” – cytuje Andruszkiewicza portal wPolityce.

 

W normalnych okolicznościach takie deklaracje były absolutnie nieprawdopodobne. Jak pamiętamy, Rafał Trzaskowski najpierw poparł decyzję Hanny Gronkiewicz-Waltz o wydaniu odmowy na zarejestrowanie marszu w 2018 roku, a rok później, już jako prezydent Warszawy, równie mocno go zwalczał. Ponadto polityk często nawoływał do delegalizacji ONR i nazywał polskich narodowców faszystami. Trzaskowski krytykował również patriotyczny marsz na 1 sierpnia oraz ubliżał inicjatywie Marszu dla Życia i Rodziny.

 

Wobec potrzeby przyciągnięcia prawicowego elektoratu przed drugą turą wyborów politycy PO poczynili nieprawdopodobne deklaracje. Tusk, Trzaskowski i Kierwiński zapewniali o wielu wspólnych postulatach Platformy i Konferderacji. O krok dalej w absurdalnych twierdzeniach poszedł Grzegorz Schetyna, który stwierdził, iż rozważał oddanie głosu na Krzysztofa Bosaka. Liderzy Konfederacji stanowczo odcinają się od umizgów PO i jasno deklarują, że nie poprą prezydenta Warszawy przed drugą turą wyborów. Sam Bosak daje do zrozumienia, że odda ważny głos 12 lipca i na pewno nie będzie to „krzyżyk” przy nazwisku Trzaskowskiego. Można to rozumieć jako nieformalne poparcie Andrzeja Dudy.

 

 

 

Czytaj więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.

Najnowsze