Była gwiazda Lechii Gdańsk oskarża Piotra Stokowca o rasizm

O tym, że Piotr Stokowiec nie jest trenerem, który zdobywa serca wszystkich prowadzonych przez siebie zawodników wie większość kibiców polskiej piłki nożnej. Niepochlebnych wypowiedzi na jego temat udzielał już Sławomir Peszko. Teraz również w podobnym tonie na temat byłego trenera wypowiedział się Marco Paixao, który zarzucił Stokowcowi nawet rasizm.

 

Piotr Stokowiec prowadzi Lechię Gdańsk od 2018 r. Od tego czasu zjednał sobie wielu ludzi, ale jak wynika z części wypowiedzi narobił sobie również wielu wrogów. Sławomir Peszko wspominając byłego trenera Zagłębia Lubin mówił: „Przyjdzie jeszcze czas na niego. Takiego śliskiego człowieka rzadko się spotyka”.

 

Również niepochlebnie o Piotrze Stokowcu wypowiedział się dla portalu futbolnews.pl Marco Paixao. Były napastnik Lechii Gdańsk powiedział: „Ludzie z zewnątrz nie widzieli tego, co działo się w szatni. Uważam Piotra Stokowca za wielkiego rasistę! W żadnym klubie, w całym moim życiu, nie miałem takich problemów jak wtedy z nim. Już od samego początku zauważyłem jego postawę, po prostu chciał mnie wyrzucić z drużyny. Wymyślił nawet karę finansową, żeby mnie poniżyć. Dzięki Bogu, nie jestem osobą, która pozwala siebie poniżać. W zespole byli jednak zawodnicy, którzy dali mu się upokorzyć.

 

W związku z tą wypowiedzią dziennikarz przeprowadzający postanowił dopytać Portugalczyka, na czym polegał ten rasizm. Paixao nie sprecyzował, lecz powiedział, że kiedyś w szatni pobił się ze Stokowcem. Musiał później skierować się do prawnika, dzięki któremu, jak stwierdził nie zrobił różnych złych rzeczy.

 

Marco Paixao w Lechii wystąpił w 68 meczach i strzelił 34 gole. Obecnie gra on w drugoligowym tureckim klubie Altay SK, gdzie w 69 spotkaniach zanotował 52 trafienia.

 

Źródło: Sport.pl

Foto: You Tube/ Lechia Gdańsk (zrzut ekranu)

Komentarze

Komentarze