W Bangladeszu na rzece Buriganga, doszło 3 dni temu do ogromnej tragedii. Zderzyły się dwie jednostki pływające, co doprowadziło do natychmiastowego zatonięcia mniejszej z nich. Życie straciło prawdopodobnie 32 spośród około 80 pasażerów łodzi. Jednak jeden spośród ocalałych może mówić o prawdziwej drugiej szansie od życia.
35-letni Sumon Bepari został bowiem odnaleziony żywy we wraku statku na dnie rzeki po ponad 13 godzinach od momentu zderzenia dwóch statków. Nie podano jeszcze informacji wyjaśniającej w jaki sposób udało mu się tego dokonać, lecz wszyscy są zgodni że jedynym logicznym i realnym wytłumaczeniem, które nie wchodzi w sferę metafizyczną, jest to iż mężczyzna musiał znaleźć tzw. „kieszeń powietrza”, gdzie nie dostała się woda i w wyniku czego mógł przez jakiś czas mieć dalszy dostęp do tlenu.
Mężczyzna po uratowaniu był w ogromnym szoku i nie potrafił wydusić z siebie ani słowa, lecz według lekarzy jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo i nie był też niedotleniony, więc na przestrzeni dni powinien opuścić placówkę medyczną i podzielić się swoją historią z 13 godzin pod wodą.
Wideo z kolizji statków poniżej:
Źródło:
youtube.com
fb.com
tbsnews.net