Ostre słowa lewicowej aktywistki o Kindze Dudzie. „NaziBarbie”

Wystąpienie Kingi Dudy podczas wieczoru wyborczego swojego ojca odbiło się w internecie szerokim echem. Córka prezydenta zaatakowana została przez wielu lewicowych aktywistów, w tym przez Martę Lempart, która nazwała ją „NaziBarbie”.

 

Po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników drugiej tury wyborów prezydenckich Kinga Duda podczas wieczoru wyborczego zabrała głos. W swojej wypowiedzi stwierdziła, iż jej ojciec będzie dobrze wywiązywał się z roli prezydenta. Poza tym zaapelowała również do Polaków o wzajemny szacunek. „Chciałabym zaapelować, by nikt w naszym kraju nie bał się wyjść z domu. Niezależnie od tego, w co wierzymy, jaki mamy kolor skóry, poglądy, jakiego kandydata popieramy i kogo kochamy. Wszyscy jesteśmy równi i wszyscy zasługujemy na szacunek. Nikt nie zasługuje, aby być obiektem nienawiści”.

 

Jak już wcześniej informowaliśmy na łamach naszego portalu jej słowa wywołały sporą burzę w sieci. Duża część osób poparła wypowiedź Kingi Dudy jednak nie brakowało też tych, którzy ją skrytykowali.

 

 

Wśród krytyków znalazła się lewicowa aktywistka Marta Lempart. Na swoim Twitterze udostępniła artykuł Gazety Wyborczej opisującej zatrzymanie działaczki LGBT. „My realizujemy postanowienie prokuratorskie, mieliśmy ustalić miejsce pobytu i pana doprowadzić. Co pan narozrabiał, my tego nie wiemy” – tak według popularnej gazety mówić miał jeden z policjantów dokonujący zatrzymania.

 

Do tego artykułu Marta Lempart dodała komentarz uderzający w Kingę Dudę. „Ciekawe co na to polska wersja #NaziBarbie, czyli Ivanki Trump – Kinga Duda, jak pierwowzór oddelegowana do wybielania faszyzującego tatusia? Wygląda na to, że już nawet nie chodzi o strach przed wyjściem z domu”.

 

 

Źródło: DoRzeczy

Foto: Twitter/ Visegrad 24

Komentarze

Komentarze