Zniszczył tablicę ks. Janowskiego! Policja wydała za nim list gończy!

Wandalizm jest jednym z najbardziej destrukcyjnych aktów wymierzonych w przedmioty, które maja wartość materialną, kulturową lub religijną. Ludzie dokonujący tego bezmyślnego przestępstwa często robią to ku swojej dziwnej uciesze. Przeważnie jest tak, że osobniki pod wpływem silnego wzburzenia chcą się wyżyć na czymś, co nie będzie mogło się bronić. Przykładami są m.in. zamieszki w USA, kiedy to czarnoskóra część społeczeństwa wychodząc na ulicę zniszczyła spora cząstkę amerykańskiego dziedzictwa kulturowego.

 

 

Jak wynika z informacji miesiąc temu doszło do zniszczenia tablicy upamiętniającej księdza Henryka Janowskiego (zmarłego w 2010 roku), która umieszczona jest na murze Stoczni Gdańskiej. W ciągu ostatnich kilku lat mogliśmy usłyszeć o wręcz sporej liczbie aktów wandalizmu wymierzonych w pomniki duchownych i miejsca sakralne w Polsce.

 

 

Jest to wywołane lewicową retoryką, mającą na celu zniszczenie tego co święte. W sercach nas, Polaków wiara katolicka odgrywała ogromną rolę przede wszystkim w okresie zniewolenia. Dlatego niektórym środowiskom usilnie zależy na zniszczeniu tego kręgosłupa moralnego, a w konsekwencji do zniewolenia mentalnego.

 

 

 

Oczywiście, Polska nie jest zarezerwowana tylko dla ludzi wierzących. Mogą w niej żyć i mieszkać ludzie wyznający inną religię, bądź i Ci niewierzący. Jednak czasem Ci niewierzący mogą darzyć miejsca kultu większym szacunkiem aniżeli Ci, którzy wierzą i nie praktykują.

 

 

Policjanci dostali zgłoszenie o zniszczeniu tablicy dopiero 27 czerwca. Jak ustalono w toku śledztwa sprawca zniszczył tablicę prawdopodobnie 19 czerwca. Tak wynika z zapisów kamer przemysłowych CCTV.

 

 

Na szczęście wizerunek sprawcy udało się uchwycić. Poszukiwanym jest 30-letni brunet z długimi włosami, posiadającym wąsy i brodę. Ubrany był w tedy w koszulkę z napisami, czarne szorty i trampki.

 

 

Policja prosi o kontakt osób, które rozpoznają sprawcę lub wiedzą, gdzie on na chwilę obecną przebywa.

 

 

Źródło: rmf24.pl ; gdansk.policja.gov.pl

Fot.: KMP Gdańsk(zrzut ekranu)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Komentarze