James Bond naprawdę był w Polsce. Śledził go kontrwywiad

Instytut Pamięci Narodowej opublikował dokumenty świadczące o tym, że w latach 60 przez pewien czas w Polsce przebywał James Bond. Miał on objąć stanowisko sekretarza-archiwisty attachatu wojskowego ambasady brytyjskiej.

 

Instytu Pamieci Nardodwej za pomocą Facebooka udostępnił dokument, który udowadnia, że w 1964 r. w Polsce przebywał James Bond. Po przyjechaniu do naszego kraju został on poddany wnikliwej obserwacji. Wnioski z niej zostały zapisane na karcie opublikowanej przez IPN. Wynika z niej, iż Bond był „przeciętnie intelektualnym osobnikiem” Poza tym dał się poznać jako „rozmowny, ale bardzo ostrożny”. Miał również lubić piwo i interesować się kobietami.

 

W związku z tym opis jego osoby zaserwowany przez polski kontrwywiad nie pokrywa się specjalnie z jego wizerunkiem ukazywanym w filmach. Bond był przede wszystkim obserwowany podczas swoich wyjazdów do województwa białostockiego oraz olsztyńskiego, gdzie miał ponoć dopuszczać się penetracji obiektów wojskowych. Poza tym przebywał on głównie Warszawie i jak informuje karta opublikowana przez IPN był głównie wykorzystywany do pilnowania mieszkania swojego przełożonego.

 

😎 Nazywał się James Bond, przebywał z tajną misją w Warszawie i… wolał piwo od martini.Zdemaskowaliśmy słynnego agenta…

Opublikowany przez Instytut Pamięci Narodowej Środa, 23 września 2020

 

James Bond szybko opuścił jednak Polskę, gdyż już 21 stycznia 1965 r. Według IPN miał on stwierdzić, że jest obserwowany i uznać, że nie ma większych szans na zdobycie cennych informacji. Jak zauważają brytyjskie media Bond z tych dokumentów pojawił się w Polsce 11 lat po premierze „Casino Royale”, pierwszej książki Iana Fleminga o agencie oraz dwa lata po pierwszym filmie „Dr No” z bondowskiej serii. Wobec tego prawdopodobnie tym bardziej ów mężczyzna przyciągał uwagę kontrwywiadu.

 

Źródło: Onet, IPN

Foto: You Tube/ Dylan Leraix II (zrzut ekranu)

Komentarze

Komentarze