Janusz Korwin-Mikke UJAWNIŁ sporo ciekawych faktów. TEGO o nim nie wiedzieliście!

Janusz Korwin-Mikke jest jedną z najbarwniejszych osób w Polskiej polityce. Codziennie w polskich mediach pojawiają się informacje na jego temat. Nie ma chyba też osoby w Polsce, która nie wiedziałaby kim jest Janusz Korwin-Mikke. W jednym z ostatnich wywiadów ujawnił sporo ciekawych faktów, o których wcześniej pewnie nie słyszeliście. 

Janusza Korwin-Mikkego zna chyba każdy. Polityk codziennie pojawia się w Polskich mediach, często piszą o nim także w zagranicznej prasie. Po wypowiedzi w Parlamencie Europejskim o inteligencji kobiet o polityku mówiono nawet w australijskiej telewizji.

Oprócz polityki Janusz Korwin Mikke zajmuje się również publicystyką, ale też graniem w szachy, brydżem, a nawet śpiewem!

Muzyką interesuję się od początku. Na pianinie? Umiem „wybrzdąkać” kilka melodii. Lepiej gram ludziom na nerwach. Jako młody chłopak chodziłem też do domostw i dorabiałem sobie śpiewaniem kolęd.

-powiedział kiedyś Janusz Korwin Mikke w rozmowie ze znanym dwutygodnikiem „Warszawski Wieczór.”

Teraz jednak postanowił udzielić wywiadu dla portalu Sportowe Fakty. Pojawił się tam bardzo ciekawymi historiami, o których pewnie spora część jego sympatyków nie miała pojęcia.

Jak się okazuje grał w szachy m.in. z rosyjskim arcymistrzem Anatolijem Karpowem.

Sam na sam to nie. Gram na swoim poziomie, a on jest arcymistrzem. Choć jakieś szanse na to, że zrobiłby błąd zawsze są…

-tak Janusz Korwin Mikke odpowiedział na pytanie, czy miałby jakieś szanse z Karpowem.

To jednak nie wszystko! Janusz Korwin Mikke był także kandydatem na prezesa Polskiego Związku Szachowego.

Zapytany o to, czy jeżeli zostałby prezesem jego życie potoczyłoby się inaczej odpowiedział:

Nie, to byłaby tylko dodatkowa praca. Prezesura w tym środowisku nikogo nie pochłania tak bardzo, żeby rezygnować z pozostałej części obowiązków.

W ogóle kiedyś była inna kultura jeśli chodzi o szachy, ale mam na myśli bardzo odległe czasy – XIII-XIV wiek. Wtedy na terenie Meklemburgii absztyfikant, aby zdobyć żonę, musiał wygrać ją w szachy ojca.

-dodał.

W polityce przede wszystkim jest blef. Tutaj znowuż przydaje się poker. Polityk, który nie potrafi grać w pokera to żaden polityk.

-puentował.

 

Źródło: warszawskiwieczor.pl, sportowefakty.wp.pl

Foto: zrzut ekranu/YouTube

Komentarze

Komentarze