Kelner ich nie obsłużył, gdyż brali udział w Marszu dla Życia i Rodziny

W jednej z warszawskich restauracji doszło do wyjątkowo przykrej sytuacji. Małżeństwo powracające z Marszu dla Życia i Rodziny nie zostało obsłużone przez kelnera w lokalu, gdyż posiadało naklejkę „Stop aborcji”. W oświadczeniu do całej sytuacji ustosunkowała się już restauracja.

 

Marc oraz Marta w niedzielę 20 września po Marszu dla Życia i Rodziny postanowili przed powrotem do domu zjeść burgera w jednym z warszawskich lokali znajdującym się w Hali Gwradii.

 

„Po zakończeniu marszu i końcowym błogosławieństwie następującym po konferencji i mszy świętej, moja żona i ja zdecydowaliśmy się pójść na burgera do małej restauracji znajdującej się nieopodal metra, którym mieliśmy wrócić do domu. Rzeczona restauracja serwuje wegetariańskie burgery i znajduje się w Hali Gwardii. Jest to piękna fabryka z cegieł przekształcona w zadaszony targ, na którym obok stoisk lokalnych rzemieślników działają małe restauracje oraz różne bary typu „street food”. Krótko mówiąc, miejsce dość sympatyczne, choć trochę za bardzo „modne”…” – napisał Marc.

 

Po przyjściu do restauracji i zajęciu miejsc do małżeństwa podszedł kelner, któremu nie spodobała się przyklejona naklejka „stop aborcji”. Gdy dowiedział się, że Marta oraz Marc brali udział w Marszu dla Życia i rodziny postanowił, że ich nie obsłuży.

 

„Twarz mojej żony przybiera barwy wszystkich kolorów tęczowej flagi, która powiewa w pobliżu. Zamurowało ją. Przejmuję rozmowę: »Bardzo dobrze, w tych okolicznościach, nie chcemy już niczego. Do widzenia.« Biorę moją żonę za rękę, wychodzimy, wciąż oszołomieni wrogością tych ludzi” – wspomina Marc.

 

Do zaistniałej sytuacji w oświadczeniu odniosła się burgerownia „Krowarzywa”. Można w nim wyczytać deklaracje, że restauracja jest dla wszystkich, a to co się wydarzyło w niedzielę nie powinno mieć miejsca. Poza tym lokal stwierdził, że zachowanie ich pracownika odbiega „od standardów naszych restauracji”.

 

„Stanowczo chcemy podkreślić, że takie zachowanie było błędem. Przepraszamy wszystkich, którzy zostali lub poczuli się dotknięci zdarzeniem” – można przeczytać w oświadczeniu.

 

Restauracja dodatkowo zadeklarowała przeprowadzenie szkoleń dotyczących standardów działań w lokalach.

 

„Nie kwestionujemy prawa naszych pracowników do własnych poglądów, a jednocześnie podkreślamy, że wszyscy Goście mają prawo być obsłużonymi. Zgodnie z naszą misją: Jesteśmy dla wszystkich” – czytamy na końcu oświadczenia.

 

OświadczenieW dniu 20. września 2020 roku w jednym z naszych lokali Goście nie zostali obsłużeni przez pracownika….

Opublikowany przez Krowarzywa Czwartek, 24 września 2020

 

Źródło: portal tvp.info

Foto: You Tube/ Maedia Narodowe (zrzut ekranu)

Komentarze

Komentarze