Niecodzienna sytuacja w polskiej lidze. Gospodarze mają rzut wolny, w murze staje bramkarz (WIDEO)

Czegoś takiego jeszcze najprawdopodobniej nie widział na własne oczy żaden kibic piłki nożnej. W spotkaniu Błękitnych Stargard Szczeciński – Wigry Suwałki bramkarz współtworzył z innymi zawodnikami mur podczas rzutu wolnego.

 

Świat piłkarski widział już wiele rozwiązań taktycznych. Również coraz to nowsze pojawiają się w przypadku rzutów wolnych. Jeszcze nie tak dawno dziwiło wiele osób, że za ustawionym murem kładzie się zawodnik, który na celu ma powstrzymanie uderzenia pod murem. Teraz jednak jest to dla fanów piłkarskich widok dość codzienny.

 

Być może polska 2 liga nada nowy trend w kwestii rozwiązań defensywnych podczas rzutu wolnego. W meczu Błękitnych Stargard Szczeciński – Wigry Suwałki doszło do zdarzenia, które wprawiło w szok wielu kibiców futbolu.

 

Podczas wykonywania przez zawodników Błękitnych Stargard Szczeciński rzutu wolnego bramkarz Wigier Suwałki ustawił się w murze pomiędzy dwoma graczami swojej drużyny. Pozostali piłkarze z Podlasia stali natomiast na linii bramkowej. Zastosowany wariant obrony w przypadku tego rzutu wolnego okazał się całkiem skuteczny, gdyż piłkarzowi Błękitnych mimo celnego uderzenia na bramkę nie udało się zdobyć gola. Nie wiadomo jednak jaki efekt byłby takiej koncepcji bronienia, gdyby zawodnik wykonujący rzut wolny uderzył 20 cm wyżej.

 

Nagranie z tego zdarzenia znajdziecie poniżej.

 

 

 

Mimo takich rozwiązań taktycznych drużynie z Suwałk nie udało się wygrać tego spotkania. Przegrali oni 1:0 po bramce Oskara Ryka w 41 minucie.

 

Foto: Twitter/ Adam Delimat (zrzut ekranu)

 

Komentarze

Komentarze