Polak zatrzymany na terenie słynnego zabytku. Wiemy co zrobił

Choć pandemia koronawirusa, konieczność zachowania dystansu społecznego, lockdown i kłopoty związane z podróżowaniem do niektórych krajów spowodowały straty w turystyce oraz to, że wiele osób decyduje się tego lata pozostać w kraju, to jednak nie wyklucza to tego, że spore grono naszych rodaków może napotkać różnorakie przygody będąc za granicą. Tak też było w tym przypadku, ale niestety nie jest to zbyt pozytywna historia. O sytuacji poinformował portal PolsatNews.pl.

 

Do nietypowej sytuacji, w której główną rolę odegrał nasz 40-letni rodak doszło w stolicy Włoch, a dokładniej na terenie słynnego rzymskiego Koloseum. Zachowanie Polaka w tym historycznym budynku, którego mury pamiętają dramatyczne dzieje starożytności, spowodowało reakcję pracowników ochrony, którzy wezwali na miejsce funkcjonariuszy policji, a ci z kolei zatrzymali polskiego turystę i przewieźli go do aresztu.

 

Według informacji przekazanych na łamach portalu PolsatNews.pl, Polak miał używać w sposób zakazany popularnego urządzenia, jakim jest dron w czasie swojego pobytu we Włoszech. Choć wchodząc na teren Koloseum, mężczyzna został poinformowany przez przedstawicieli obsługi obiektu, że używanie dronów nad terenem tej wyjątkowej budowli jest zakazane, to jednak mężczyzna nie zastosował się do zaleceń. Pracownicy zwrócili mu na to uwagę już przy wejściu, ponieważ mężczyzna posiadał urządzenie w widocznym miejscu.

 

Turysta z Polski nie zważając na przestrogi obsługi postanowił uruchomić drona i unieść go w powietrzę nad Koloseum. Zanim na miejscu zjawili się policjanci, dron sterowany przez 40-latka niefortunnie spadł na zabytkowe schody. Na szczęście sprzęt nie uszkodził ich według informacji podanych przez PolsatNews.pl, ani też nie zrobił nikomu krzywdy.

 

 

Źródło: PolsatNews.pl

Fot.: Flickr ; Wikimedia Commons / Bert Kaufmann

Komentarze

Komentarze