Prezes ZUS ostrzega. Zapowiada się spadek świadczeń emerytalnych?

Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska przedstawiła bardzo niepokojące przewidywania odnośnie wypłacania emerytur w przyszłości.

 

Pandemia koronawirusa doprowadziła do problemów w wielu sektorach państwowych. Z pewnym kryzysem przez wirusa z Wuhan zmaga się również system świadczeń emerytarlnych i jak wynika z zapowiedzi prezes ZUS prof. Gertrudy Uścińskiej przed Polską są spore problemy w kwestii emerytur.

 

„Jesteśmy w XXI w., na dodatkowym wirażu w związku ze wstrząsami spowodowanymi pandemią, i trzeba jasno powiedzieć, że przecież systemy publiczne, które w Polsce gwarantują dochody na starość w ponad 80 proc., w perspektywie kilkudziesięciu lat nie będą mogły odgrywać takiej roli” – powiedziała prezes.

 

Gertruda Uścińska podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu przyznała również, iż w przyszłości poziom przeciętnej emerytury w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia wyniesie niecałe 25%.

 

Powodem takich przewidywań ma być stałe starzenie się społeczeństwa, wydłużanie się przeciętnej długości życia oraz spadek dzietności. „Według prognoz w 2059 r. na 100 osób w wieku produkcyjnym będzie przypadało 76 osób w wieku poprodukcyjnym; w 2080 r. – 69 osób. We wcześniejszych prognozach, przyjętych od 2036 r. na jedną osobę w wieku poprodukcyjnym będą przypadały mniej niż dwie osoby w wieku produkcyjnym” – powiedziała Uścińska.

 

Prezes ZUS poinformowała również, że obecnie stopa zastąpienia wynosi prawie 56,4%, lecz ma ona stale spadać. W 2040 r. osiągnie wysokość 37%, a w 2060 r. 24,6%.

 

Z tego powodu Gertruda Uścińska apelowała również o ciągłe edukowanie w kwestii oszczędzania na starość. „Realizacja prawa do emerytury, do zabezpieczenia społecznego w perspektywie systemu zdefiniowanej składki, musi być oparta na różnych źródłach, z których będzie pochodziła emerytura” – stwierdziła prezes.

 

Źródło: Business Insider

Foto: Pixabay

Komentarze

Komentarze