Sceny jak z filmów akcji w Zachodniopomorskiem! Padły strzały

Po raz kolejny doszło na terenie naszego kraju do brawurowej akcji policji. Zarazem jest to kolejna sytuacja w województwie zachodniopomorskim w ostatnich dniach, w której policja musi mierzyć się z incydentem, o którym piszą na łamach swoich portali znane polskie media.

 

We wtorek 8 września przekazywaliśmy Państwu informacje o krwawym zajściu, do którego doszło na jednym parkingów w miejscowości Szczecinek w województwie zachodniopomorskim. O tym zdarzeniu przeczytać mogą Państwo więcej TUTAJ: Krwawe zajście w Zachodniopomorskiem! Sprawca jest poszukiwany.

 

Dziś natomiast, portal RMF24.pl przekazał wiadomości dotyczące kolejnego niebezpiecznego incydentu w tej części Polski. Wszystko rozegrać miało się przy okazji interwencji funkcjonariuszy policji, którym opór postanowili postawić sprawcy kradzieży używając w tym celu posiadanego przez siebie samochodu.

 

Zdarzenie miało miejsce dziś nad ranem, około godz. 4:40. Jak podaje RMF24.pl, policjanci chcieli zatrzymać auto, którym przemieszczali się sprawcy kradzieży dokonanej na terenie budowy realizowanej na terenie Rurzycy leżącej pomiędzy miejscowością Goleniowo a Szczecinem. W trakcie podjętych przez policję działań rozegrały się jednak sceny przypominające to co obserwować można w fabule wielu filmów akcji.

 

Złodzieje nie chcieli zastosować się do zaleceń policjanta, bowiem przy próbie zatrzymania samochodów przez policjantów, kierujący autem nie zatrzymał się, a zamiast tego ruszył w stronę funkcjonariusza usiłując go przejechać. Taką wersję wydarzeń przekazało RMF FM.

 

Policjanci po próbie potrącenia jednego z nich rozpoczęli pościg za samochodem, którym poruszali się sprawcy kradzieży. Jak ustaliła i przekazała na Twitterze dziennikarka RMF FM Aneta Łuczkowska, funkcjonariusz w czasie pościgu oddać miał trzy strzały z broni służbowej w kierunku uciekającego samochodu. Jak się okazało później, zdołał on wówczas przebić tylną oponę w pojeździe złodziei.

 

W czasie ucieczki sprawcy wyrzucali z samochodu skradzione rzeczy, a później, po przejechaniu około 15 kilometrów porzucili samochód i próbowali uciekać pieszo. Udało się ich jednak finalnie wytropić i zatrzymać, do czego przyczyniła się pomoc policyjnego psa.

 

 

Źródło: Rmf24.pl ; Twitter/@aneta_I

Fot.: Pixabay

Komentarze

Komentarze