Sylwia Spurek w PE przeprasza swoich homoseksualnych kolegów oraz grozi Polsce

Podczas debaty na temat stanu praworządności w Polsce nie było w rzeczywistości zbyt dużo powiedziane o samej praworządności. Europarlamentarzyści skupili się przede wszystkim na LGBT. W tej sprawie głos zabrała oczywiście Sylwia Spurek.

 

Ostatnia debata w Parlamencie Europejskim na temat Polski przerodziła się w rzeczywistości w dyskusje na temat stanu LGBT w naszym kraju. Była ona oparta przede wszystkim na projekcie raportu stworzonego przez szefa Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych PE (LIBE), eurodeputowanego Socjalistów i Demokratów (S&D) Juana Fernando Lopez Aguilara.

 

Podczas dyskusji o Polsce głos zabrała także komisarz ds. sprawiedliwości, praw konsumenckich oraz równości płciowych – Vera Jourova. Podczas swojego wystąpienia zapowiedziała podjęcie przez Komisję Europejską kroków wymierzonych w Polskę.

 

Wypowiedzieć postanowiła się również Sylwia Spurek, która przepraszała swoich przyjaciół z LGBT. „Przepraszam naszych przyjaciół i przyjaciółki LGBT+. Przepraszam, że Parlament Europejski, Komisja Europejska, Rada, nie potrafią bronić waszych praw. Nie tworzymy wspólnoty, w której każda i każdy jest równy, czuje się bezpiecznie. Bez względu na płeć czy orientację seksualną.” – powiedziała europarlamentarzystka.

 

Następnie zaczęła wymieniać rzekome przewinienia Polski wobec LGBT. „Polska od lat nie respektuje praw człowieka LGBT+. Brak związków partnerskich, nawet nie mówiąc o równości małżeńskiej, brak nowoczesnego prawa uzgodnienia płci, brak edukacji antydyskryminacyjnej. Osoby LGBT+ nie są chronione przed mową nienawiści, przestępstwami nienawiści. Do tego doszła jeszcze nienawiść wobec osób LGBT ze strony rządu, brutalność policji i strefy wolne od LGBT”.

 

Sylwia Spurek oczywiście podczas swojej wypowiedzi domagała się ukarania naszego kraju. „33 miesiące temu wobec Polski została uruchomiona procedura z art. 7. Przez trzy ostatnie lata jesteśmy świadkami naruszania przez polski rząd kolejnych obszarów praworządności. Gdzie jest Komisja Europejska? Jak długo będzie monitorować, apelować i zalecać? Gdzie jest mechanizm wiążący praworządność z funduszami unijnymi? Kiedy rządy w Polsce i na Węgrzech przestaną czuć się bezkarnie. Pani wiceprzewodnicząca, co się jeszcze musi wydarzyć, żeby Komisja zaczęła skutecznie działać?” – powiedziała Spurek.

 

Foto: You Tube/ RMF (zrzut ekranu)

Komentarze

Komentarze