Wałęsa wyszedł ze sztuki o „Solidarności”. Zgadnijcie gdzie poszedł…

Były prezydent Lech Wałęsa, wokół którego narosło wiele kontrowersji w związku z jego niejasną przeszłością oraz wieloma wypowiedziami, po raz kolejny zwrócił swoim zachowaniem uwagę dziennikarzy. Bywało już tak w przeszłości, że opuszczał on ważne uroczystości wcześniej, nawet gdy odbywały się one w kościele. Tym razem, Wałęsa postanowił wyjść przed końcem ze sztuki opowiadającej o „Solidarności”.

 

W ramach wydarzenia „Teatr przy Stole w Stoczni” Lech Wałęsa został zaproszony w roli gościa honorowego. Doszło jednak do pewnego incydentu, którego zapewne nie przewidzieli organizatorzy. Były prezydent miał bowiem zniesmaczony opuścić salę już po pierwszym akcie sztuki, która była czytana przez aktorów znanych z filmów oraz seriali i opowiadała o dziejach ludzi Solidarności ze Stoczni Gdańskiej. Jej treść zdenerwowała jednak Lecha Wałęsę.

 

Uwagę dziennikarzy zwrócił fakt, że jak podaje portal DoRzeczy.pl, były prezydent opuszczając sztukę opowiadającą o Solidarności postanowił udać się… na piwo. O to co szczególnie nie spodobało się byłemu prezydentowi zapytał samego zainteresowanego „Fakt”.

 

Nie spodobała mi się, ja jestem za tym, żeby coś robić, co wpływa na zmiany, na logikę, na osiągnięcia, a oni podnosili takie rzeczy dyskusyjne. „Sto milionów” na przykład. To mnie nie zabolało, ale ja myślałem, że ci ludzie rozumieją to.

– Tłumaczył były prezydent Lech Wałęsa, określając to co spotkało się z krytyką w sztuce „fenomenalnym planem”.

 

Rozmówca Faktu kontynuował w wywiadzie ten wątek opisując go ze swojej perspektywy i wyjaśniając jak on ocenia tamte decyzje.

 

„Sto milionów” dotyczyło uwłaszczenia. Chciałem, by przynajmniej jedna czwarta Polaków wykupiła polski majątek narodowy, w tym Stocznię, to by wystarczyło, by Polska się wzbogaciła, ale nie daliście mi tego zrobić i wyszło jak wyszło. Natomiast Balcerowicza propozycja była 5 procent i zostało 5 procent uwłaszczenia i tym się różniliśmy.

— Mówił Lech Wałęsa w rozmowie z „Faktem”.

 

 

Źródło: Fakt.pl ; DoRzeczy.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Komentarze

Komentarze