Wielkie wyzwanie dla lekarzy. COVID-19 doprowadził płuca pacjenta do…

Nadal trwa pandemia wirusa SARS-CoV-2 i chociaż wiele osób przechodzi wywołaną przez niego chorobę bez objawów, to jednak nawet tacy zakażeni ludzie mogą zarażać innych, a u niektórych zaś COVID-19 może przynosić naprawdę opłakane i niebezpieczne skutki. Przed sporym wzywaniem stanęli też lekarze w Zabrzu, gdy trafił do nich szczególny przypadek pacjenta zarażonego koronawirusem. Sprawę opisał portal Gosc.pl.

 

Mowa tu o przypadku pana Grzegorza Lipińskiego. Choć mężczyzna ma dopiero 45 lat, to jednak zachorowanie na COVID-19 przysporzyło jemu oraz zapewne też jego bliskim sporo niepokoju i konieczności walki o zdrowie, a nawet życie. Na szczęście lekarze w Zabrzu nie zawiedli i podołali wyzwaniu.

 

Grzegorz Lipiński pełnił na co dzień obowiązki szefa sterylizatorni na terenie tyskiego jednoimiennego szpitala zakaźnego. Okazało się jednak, że w pewnym momencie nie stał się on jednym z wielu zakażonych SARS-CoV-2 na terenie woj. śląskiego, ale też pierwszym przypadkiem pacjenta w Polsce, u którego COVID-19 doprowadził do tak dramatycznego powikłania jak nieodwracalne zniszczenie płuc.

 

W zaistniałej sytuacji konieczne było wykonanie przeszczepu płuc u pacjenta. Całą sprawę i historię tego człowieka opowiedziano na specjalnie zorganizowanej konferencji. Uratowanie życia Grzegorz Lipiński zawdzięczać ma ekspertom z trzech ośrodków: Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach, Śląskiego Centrum Chorób Serca, jak również Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, w którym miał być leczony przy użyciu ECMO, określanego jako tzw. „sztuczne płuca”.

 

W rozmowie z przedstawicielami mediów, sam zainteresowany przekazał, iż czuje się już dobrze i wyraził wielką wdzięczność dla członków zespołów ze wszystkich wymienionych ośrodków za to, że uratowali oni jego życie przy tak ciężkich doświadczeniach.

 

 

Źródło: Gosc.pl

Fot.: Pikis

Komentarze

Komentarze