Awantura w sejmie o maseczki. Gosiewska o Braunie: „cham” (WIDEO)

Podczas środowych obrad Sejmu doszło do sporej awantury, którą wywoałał Grzegorz Braun z Konfederacji. Nie miał on założonej maseczki na twarzy, co wywoływało protesty innych posłów.

 

Tuż przed debatą nad budżetem na 2021 r. wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) podkreślił, iż wszyscy obecni na sali plenarnej powinni mieć założone maseczki. Do tego zalecenia nie zastosował się Grzegorz Braun.

 

Posłowi Konfederacji została zwrócona uwaga, iż zakłóca obrady izby. Braun jednak mimo wszystko nie chciał opuścić mównicy. Wobec tego Ryszard Terlecki zarządził przerwę, a poseł Konfederacji wciąż stał na mównicy i przemawiał.

 

Po przerwie głos chciała zabrać Mirosława Nykiel z Koalicji Obywatelskiej. Grzegorz Branu jednak wciąż przebywał na mównicy nie mając przy tym ubranej maseczeki. „Pani poseł, zajmuje pani czas przeznaczony dla mnie” – powiedział poseł Konfederacji. Na mównicę wówczas wszedł Michał Gramatyka z Koalicji Obywatelskiej i zastawił swoją koleżankę z partii, odwracając się zarazem tyłem do Grzegorza Brauna,

 

„Szanowny panie, proszę nie dokonywać inwazji na moją strefę intymną, posuwa się pan do rękoczynów, czy raczej tyłoczynów, panie pośle” – powiedział Grzegorz Braun, po czym dodał: „Szanowny panie marszałku proszę wezwać straż marszałkowską, bo w tej sali dokonuje się czynów przestępczych już całkiem seryjnie”.

 

Ryszard Terlecki wobec takich zachowań ponownie ogłosił przerwę.

 

„Dziękuję panie marszałku, rozumiem, że straż jest w drodze” – powiedział Braun.

 

Poseł Konfederacji był uczestnikiem również słownej przepychanki z wicemarszałek Sejmu Małgorzatą Gosiewską. Gdy Grzgeorz Braun stał bez maseczki tuż obok sejmowej pracownicy to wicemarszałek Sejmu zaleciła mu, aby stał „półtora metra od pracownika” i nie narażał kobiety na zakażenie.

 

„Pani marszałek proszę wykonywać swoje obowiązki, do których nie należy instruowanie posłów, co do ich położenia w sali plenarnej Sejmu” – odpowiedział Braun. Małgorzata Gosiewska upominała jednak posła Konfederacji, by zachował odstęp od pracownicy, a później stwierdziła, iż narusza on powagę Sejmu i zapowiedziała, że poniesie konsekwencje swojego zachowania.

 

„Pani swoją tutaj obecnością narusza powagę wysokiej izby. Pani marszałek Gosiewska narusza Pani powagę tej izby, swoim istnieniem w tej izbie, swoim dzisiejszym zachowaniem” – stwierdził Grzegorz Braun.

 

„Bez komentarza” – stwierdziła wicemarszałek Sejmu i dodała: „cham” – określając tak posła Konfederacji.

 

 

 

Foto: You Tube/ Grzegorz Braun (zrzut ekranu)

Komentarze

Komentarze