Nowe informacje ws. śmierci Dariusza Gnatowskiego. Koronawirus doprowadził do…

Od dnia wczorajszego wiele osób w naszym kraju jest poruszonych śmiercią znanego aktora Dariusza Gnatowskiego, który zmarł w wieku 59 lat po przetransportowaniu go do Szpitala Dietla w Krakowie. Jak poinformowano już wczoraj, aktor był w stanie krytycznym i zmagał się z ciężką niewydolnością oddechową oraz zapaleniem płuc. Teraz w temacie jego śmierci pojawiają się nowe wieści, które wielu osobom mogą dać do myślenia.

 

W związku z relacją dotyczącą okoliczności śmierci aktora znanego w dużej mierze z roli serialowego Arnolda Boczka w komedii „Świat Według Kiepskich”, dość szybko pojawiły się spekulacje dotyczące tego czy jego odejście ma związek z trwającą obecnie w Polsce i na świecie pandemią słynnego już koronawirusa SARS-CoV-2. Początkowo nie odnoszono się oficjalnie w mediach do tego typu podejrzeń, jednak kolejnego dnia pojawiły się informacje wskazujące na to, że nie był to jedynie zbieg okoliczności.

 

Przeprowadzono bowiem test na obecność koronawirusa u aktora, a wyniki zostały otrzymane przez krakowską stację sanitarno-epidemiologczną w dniu dzisiejszym. Jak się okazuje, rzeczywiście w przypadku Dariusza Gnatowskiego badanie wykazało obecność koronawirusa, który w ostatnich tygodniach bardzo dobitnie daje o sobie znać w Polsce oraz na świecie.

 

Źródło: Cała Polska będzie objęta tym ograniczeniem?! Ważne słowa premiera…

 

Obecność wirusa SARS-CoV-2 w organizmie aktora wiele może tłumaczyć pod względem tego dlaczego tak nagle jego stan uległ pogorszeniu, że trafił on w krytycznym stanie do szpitala. Niestety Dariusz Gnatowski jest kolejną sławną osobą, u której koronawirus wywołał ciężkie zmaganie o zdrowie, a w tym przypadku mógł mocno przyczynić się także do śmierci.

 

 

Źródło: Rmf24.pl ; o2.pl

Fot.: YouTube/Polsat (zrzut ekranu)

Komentarze

Komentarze