Dramatyczna historia! Zmarło troje zakażonych koronawirusem członków jednej rodziny w krótkim czasie

Niestety przy okazji drugiej fali pandemii roznoszenie się słynnego już wirusa SARS-CoV-2 zbiera dramatyczne żniwo w różnych częściach świata. Kłopotów w służbie zdrowia oraz smutnych historii nie brakuje przy tej okazji także w naszym kraju, gdzie jak pisaliśmy na łamach naszego portalu dane dotyczące liczby zgonów w październiku są bardzo niepokojące. Jak wiadomo jednak z podobnymi konsekwencjami transmisji koronawirusa oraz zatłoczenia służby zdrowia mierzą się również inne państwa w Europie i na świecie. Jedna z dramatycznych i wstrząsających historii spotkała rodzinę z Sycylii, czyli w kraju już mocno doświadczonym epidemią przy pierwszej jej fali.

 

ZOBACZ TEŻ: Niepokojące dane dotyczące zgonów w Polsce!

 

Ta smutna historia wydarzyła się w rodzinie pochodzącej z miejscowości Gela. Wśród jej członków koronawirusem zaraziło się kilka osób. Na tym jednak cała historia się nie zakończyła, ponieważ po zachorowaniu na COVID-19 w przeciągu dwóch tygodni zmarła starsza kobieta, jej mąż oraz ich syn. To co spotkało tę rodzinę powinno być wstrząsającą przestrogą dla wielu i dać nam do myślenia.

 

Pierwsza na objawy typowe dla COVID-19 zaczęła skarżyć się 72-latka. Kobieta w związku z zakażeniem i wywołanym przez koronawirusa obustronnym zapaleniem płuc rozpoczęła 23 października hospitalizację w szpitalu na terenie miejscowości Caltanissetta. Kobieta została zaintubowana w tej placówce i rozpoczęła się walka o jej życie oraz zdrowie. Niedługo potem, najprawdopodobniej zaledwie po kilku godzinach do szpitala musiał trafić również jej 50-letni syn, który również zaraził się koronawirusem. Później objawy COVID-19 zostały stwierdzone także u 80-letniego męża kobiety i ojca 50-latka, który cierpiał też na inne przypadłości i był hospitalizowany w miejscowości Agrigento.

 

ZOBACZ TEŻ: Byli małżeństwem przez wiele lat. Chorując na COVID-19 zmarli w odstępie godziny

 

Walka lekarzy o ich powrót do zdrowia nie zakończyła się jednak sukcesem. 31 października zmarła 72-letnia pacjenta, a w przeciągu kolejnych 10 dni nie udało się uratować także życia jej męża oraz syna. Burmistrz miejscowości Gela Lucio Greco wyraził ból, smutek oraz niedowierzanie z powodu historii tamtejszej rodziny. Określił on to co się wydarzyło ogromną tragedią rodziny wręcz „wymazanej przez COVID-19”.

 

 

Źródło: MediaOneOnline.it

Fot.: Pixabay

Komentarze

Komentarze