Próba zamachu w Polsce! „O krok od eksplozji…”

Do bardzo niepokojącej sytuacji doszło w ostatnim czasie na terytorium naszego państwa, a dokładniej na warszawskim Ursynowie. Jak informują media, miała tam miejsce próba przeprowadzenia zamachu terrorystycznego, który mógł doprowadzić do śmierci ludzi pełniących wówczas służbę. Choć jak podaje TVP Info, było niemal „krok od eksplozji”, to jednak dzięki zachowaniu zimnej głowy przez policjantów udało się zapobiec tragedii.

 

Do zdarzenia doszło w ostatni weekend. W nocy z 5 na 6 grudnia pod budynek komisariatu policji znajdujący się przy ul. Janowskiego w Warszawie podjechał samochód kierowany jak się później okazało przez 23-letniego mężczyznę. Użył on klaksonu wywołując hałas, aby wywabić policjantów na zewnątrz. Według ustaleń funkcjonariuszy, podejrzany chciał najpierw przykuć uwagę policjantów, sprawić aby zbliżyli się oni do kierowanego przez niego pojazdu, a finalnie doprowadzić do jego detonacji. Jak przekazał podczas konferencji prasowej rzecznik KSP policji, w zaistniałej sytuacji realni zagrożone było życie pięciu funkcjonariuszy.

 

Zdaniem rzecznika KSP Sylwestra Marczaka wybuch zagrażał nie tylko znajdującym się wówczas w tym regionie policjantom, ale także mieszkańcom pobliskich budynków w tej części stolicy. Sprawca miał mieć w kierowanym przez siebie pojeździe butlę z gazem i to właśnie ona miała mu posłużyć do dokonania eksplozji i co za tym idzie- spowodowania tragedii.

 

Zdaniem rzecznika KSP należy uznać za wielkie szczęście fakt, że do detonacji nie doszło. Gdyby ona zaistniała, na 100 % interweniujący funkcjonariusze stracili by w opinii Sylwestra Marczaka życie. Na konferencji powiedziano również, że według ustaleń atak był „bardzo dobrze zaplanowany”.

 

Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Usłyszał on zarzut usiłowania zabójstwa funkcjonariuszy policji, ale nie przyznał się do winy. Mężczyzna ma być znany policji ze względu na inne przestępstwa jakie miał już na koncie. Teraz grozi mu nawet dożywotni pobyt za kratkami.

 

Według medialnych doniesień mężczyzną mogła kierować nienawiść wobec funkcjonariuszy polskiej policji. Jak podaje portal tvp.info, policjanci wiążą to co się stało z atmosferą jaka panuje w społeczeństwie w ostatnim czasie i nakierowywaniu nienawiści na osoby pełniące służbę w policji. Dlatego też pojawiają się apele o uspokojenie emocji i nie podgrzewanie społecznych nastrojów, ponieważ jak widać może doprowadzić to do tragedii.

 

 

Źródło: TVP.info

Fot.: Facebook/policjaat997

 

Komentarze

Komentarze