Przeprowadzono wyjątkowo krwawy nalot! Jest dużo ofiar śmiertelnych

Choć mieszkając na terytorium Polski nie myślimy o tym na co dzień, to jednak również w obecnych czasach nie brakuje na świecie miejsc, w których nadal prowadzone są działania militarne i wojenne. Nie zmieniła w tym zakresie jak widać zbyt wiele pandemia koronawirusa, a międzypaństwowe konflikty nadal przejawiają się również działaniami armii. Tak też było w tym przypadku.

 

O tym co wydarzyło się na Bliskim Wschodzie informują w dniu dzisiejszym media w różnych częściach świata. Trudno się temu dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę, że był to najbardziej krwawy nalot sił izraelskich na terytorium Syrii od co najmniej dwóch lat. Kolejna sprawa, na którą zwraca uwagę część dziennikarzy i ekspertów to fakt, że jest to już drugi nalot w ciągu ostatnich kilku dni.

 

Do serii ataków na Syrię doszło w nocy z wtorku na środę (12/13 stycznia). Łącznie miało to być osiemnaście ataków, w wyniku których zginęli syryjscy żołnierze oraz przedstawiciele paramilitarnych ugrupowań wspierających stronę syryjską. W wyniku nocnych działań szczególnie według medialnych doniesień ucierpieć miała wschodnia część terytorium Syrii.

 

W mediach poinformowano o śmierci co najmniej 23 osób oraz kolejnych kilkudziesięciu ludziach, którzy z obrażeniami trafili do szpitala. Mówi się w tym przypadku o żołnierzach Syrii i bojówek wspierających Syrię podczas trwających w ostatnich latach działań wojennych.

 

W późniejszych godzinach w mediach społecznościowych pojawiły się jednak komunikaty, których treść mówiła już nawet o ponad 50 zabitych przy okazji nalotów. Izrael nie podjął się jednak szybkiego skomentowania sytuacji po tym jak doszło do nalotu na Izrael.

 

Według ustaleń agencji Associated Press, ważne informacje ułatwiające przeprowadzenie serii ataków, przekazać stronie izraelskiej miał amerykański wywiad.

 

 

 

Źródło: Twitter ; o2.pl ; BBC ; Al-Jazeera ; Associated Press

Fot.: Pxhere

 

Komentarze

Komentarze