Pudzianowski. Kiedy wróci do oktagonu?

Mariusz Pudzianowski podzielił się ostatnio w mediach społecznościowych intrygującą wiadomością. Wielu jego wielbicieli czeka na wielki powrót mistrza do klatki. On sam także przyznał, że nie może doczekać się powrotu. Istnieje jednak pewien problem, który może opóźnić pojawienie się „Pudziana” w oktagonie. Najnowsze wpisy sportowca rozwiewają wszelkie wątpliwości…

 

Ostatni raz mistrza mogliśmy oglądać w oktagonie w 2019 roku, gdy stoczył walkę z Erko Junem. Od tamtego czasu sympatycy sportowca z zapartym tchem oczekują powrotu Pudziana do klatki. Powodem, który wciąż przeszkadza Pudzianowskiemu powrót do  walk jest epidemia Covid-19. Pomimo tego, że polski zawodnik mieszanych sztuk walki cały czas ostro trenuje, niepewna i dynamicznie zmieniająca się sytuacja epidemiczna krzyżuje jego plany. W marcu miała odbyć się walka sportowca z Quentinem Domingosem, powodem odwołania pojedynku był właśnie Covid-19.

 

Pudzian w ostatnim czasie dzieli się ze swoimi odbiorcami wieloma nagraniami z treningów oraz porusza temat nadchodzącej walki. Wiele wskazuje na to, że wkrótce naprawdę zobaczymy Mariusza w oktagonie. On także nie może doczekać się swojego powrotu, jednak zaznacza, że obecna sytuacja może drastycznie ponownie się zmienić i trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność.

 

„Zadajecie mi dziesiątki pytań kiedy wchodzę do klatki. Powinienem już luty, marzec wrócić. Jednak patrząc na to co dzieje w Anglii – obostrzenia jedne, drugie. Lockdowny robią. Sam nie wiem co z tego będzie. Ja już bym chciał wyjść. Pomalutku systematycznie codziennie swoje robię. Mata, siłownia, sparingi i idę do przodu” – mogliśmy dowiedzieć się z instastory sportowca. Nam pozostaje gorąco trzymać kciuki za szybki powrót Pudziana do emocjonujących walk w oktagonie.

 

Źródła:

o2.pl

Fot.: wikimedia.org

Komentarze

Komentarze