Jakiś czas temu sporo osób ze smutkiem spoglądało na Chorwację, gdy trzęsienie ziemi jakie nastąpiło w tej części budynków zniszczyło sporą ilość zabudowań, a także pochłonęło ludzkie istnienia. W ostatnich miesiącach wstrząsy odnotowywano również w innych częściach Europy, m.in. we Włoszech. Teraz jednak media na świecie i portale społecznościowe obiegły niepokojące wieści dotyczące trzęsienia ziemi i następujących później wstrząsów wtórnych, ale nie na południu, a na północy naszego kontynentu.
ZOBACZ TEŻ: Doszło do dramatycznego w skutkach ataku. Wśród zabitych jest również ambasador. [FOTO]
Informacji o tym jak przebiegło dokładnie trzęsienie ziemi oraz jak szczegółowo wyglądają skutki jego zaistnienia nie ma na ten moment zbyt wiele. Wynika to z faktu, że wstrząs nastąpił dziś przed południem, po godz. 10, a więc nie upłynęło jeszcze zbyt dużo czasu.
Trzęsienie ziemi nastąpiło na Islandii, a dokładniej w rejonie bliskim położeniu stolicy tego kraju, czyli blisko miasta Rejkiawik. Jego centrum znalazło się bowiem w odległości około 40 km na zachód od stolicy, a zarazem ok. 6 km na wschód od miejscowości Grindavík. Według treści komunikatów przekazywanych w oparciu o dane pozyskiwane przez EMCS (European-Mediterranean Seismological Centre)- wstrząs miał nastąpić na głębokości ok. 10 km i przy tym osiągnąć siłę 5,6 w skali Richtera.
Po tym opisanym głównym trzęsieniu ziemi doszło do kolejnych co najmniej 17 wstrząsów wtórnych jak wynika z informacji pojawiających się w ciągu ostatnich kilkudziesięciu minut w internecie. Na szczęście nie ma na ten moment informacji o ofiarach śmiertelnych, jednakże do zniszczeń mogło dojść na terenie Rejkiawiku. Należy jednak poczekać na bardziej szczegółowe wieści.
Źródło: Londonlovesbusiness.com ; Twitter ; Express.co.uk ; Facebook/Kataklizmy w Polsce i na świecie
Fot.: Pixabay