Były prezydent znanego klubu sportowego zatrzymany! Jest oświadczenie dyrekcji

Były prezes FC Barcelony Josep Maria Bartomeu nie pełni już swojej funkcji od 27 października ubiegłego roku. Jednak nawet po utracie stanowiska nie ma wyboru i musi stawić czoła kolejnym trudnościom. Hiszpański działacz sportowy został dziś aresztowany, a gabinety na Camp Nou zrewidowano. W sieci pojawiło się już oświadczenie mające związek z tą sprawą.

 

Jak podaje wydawany w Barcelonie dziennik El Periodico, przeszukania są powiązane z porozumieniem katalońskiego klubu z firmą marketingową 13 Ventures. Ponadto, istnieje podejrzenie dopuszczenia się korupcji przez Bartomeu, który 27 października 2020 roku podał się do dymisji. Według policji, jeszcze przed popołudniem 1 marca aresztowano również byłego wiceprezesa tego klubu, Jaume’a Masferrera, dyrektora wykonawczego Oscara Grau i szefa departamentu prawnego klubu Romana Gomeza Pontiego.

 

 

Dyrekcja Barcelony, chcąc zapobiec nieuchronnej kompromitacji w mediach społecznościowych napisała, że w ich kraju działa zasada  domniemania niewinności osób.

Informacje oraz dokumentacja, których zażądały organy ścigania, są dokładnie powiązane z faktami związanymi ze sprawą. Klub wyraża najwyższy szacunek dla obowiązującego procesu sądowego i zasady domniemania niewinności osób, których dotyczy niniejsze dochodzenie

– opublikowała Barcelona na Twitterze.

 

Jak podają media, prezesi klubu zwerbowali firmę, która miała w mediach obrazić m.in. Lionela Messiego i Gerarda Pique. Oprócz tego, przedsiębiorstwo miało też pomóc im ukrywać fundusze przed urzędem skarbowym.

 

Bartomeu wycofał się ze stanowiska, kiedy oznajmiono, że fani klubu wywołali głosowanie nad wotum nieufności dla niego. Po rezygnacji prezesa wyszło na jaw, że w ubiegłym sezonie FC Barcelona miała blisko 100 mln € strat i aż 1 mld € długu.

 

Nowego szefa katalońskiego klubu poznamy już w nadchodzącą niedzielę, 7 października. Kibice będą wybierać spośród Victora Fonta, Toniego Freixę oraz Joana Laporta.

 

Źródła: sport.tvp.pl, sport.radiozet.pl, Twitter
Fot.: Pixabay

Komentarze

Komentarze