Kolejne zmiany na lewicy. Znikają SLD i Wiosna, a powstaje Nowa…

Wygląda na to, że mamy do czynienia po raz kolejny z przetasowaniami na lewej stronie polskiej sceny politycznej. Choć liderzy lewicowych ugrupowań, które postanowiły schować własne sztandary na rzecz nowego projektu mówią o tych przemianach jako ważnym kroku w dobrą dla lewicy stronę, to jednak nie da się ukryć, że całej sytuacji towarzyszą kontrowersje i znaki zapytania.

 

Doszło do zapowiadanej już od dłuższego czasu zmiany. Partia Wiosna kierowana przez Roberta Biedronia, a także rządzące niegdyś w Polsce ugrupowanie Sojusz Lewicy Demokratycznej połączyły się. W tej sytuacji nie będzie już Wiosny i SLD jako osobnych bytów, bowiem mają one teraz tworzyć wspólnie „Nową Lewicę”. Oficjalnie ogłoszono tę zmianę, gdy zgodnie z decyzją Sądu Okręgowego w Warszawie zatwierdzony został statut Nowej Lewicy i wydano postanowienie o wpisaniu tego ugrupowania do Ewidencji Partii Politycznych. Jak poinformował Marcin Kulasek, pełniący obowiązki sekretarza generalnego SLD, zmiana ta nastąpiła po „rocznej batalii sądowej”.

 

Chciałem poinformować, że to, na co czekaliśmy półtora roku, stało się faktem. Został uprawomocniony wniosek nasz o wpisanie treści nowego statutu. Wszystkim tym, którzy w to nie wierzyli, mówimy: byliście niedowiarkami. Wszystkim tym, którzy nas za to obrażali, mówimy: wybaczamy wam

– powiedział dziś w Sejmie wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty.

 

Retoryce lidera Sojuszu Lewicy Demokratycznej wtórował również były prezydent Słupska. Choć przy okazji tworzenia partii Wiosna wielu wyborców liczyło, że będzie to świeżość i nowa jakość po lewej stronie sceny politycznej, to jednak Robert Biedroń uważa za „ogromny krok do przodu” połączenie się z SLD, uznawanym przez wielu w Polsce za spadkobierców PZPR-u.

 

Wykonaliśmy jeden z ostatnich kroków do zjednoczenia Wiosny i SLD! Lewica wygrywa, gdy jest zjednoczona. Ostatnie rządy Lewicy to ogromny krok naprzód dla Polski. Czas na kolejne dobre lata dla Polski

– mówił podczas konferencji w Sejmie Robert Biedroń.

 

Jak informuje portal TVP.Info, w praktyce ustalenia pomiędzy Wiosną a SLD wskazują na to, że de facto członkowie Wiosny wstąpią w szeregi SLD, ale obie partie będą tworzyły osobne frakcje Nowej Lewicy. Zarówno na poziomie ogólnopolskim, jak i wojewódzkim ma być po dwóch wiceprzewodniczących zgodnie z parytetem 50/50.

 

Wielu uważa, że tak częste zmiany na lewicy prowadzą do jej kolejnych porażek. Takowe przemiany nie podobają się zapewne też części lewicowych polityków. Wyraz temu dał niedawno były premier Leszek Miller.

 

Nie akceptuję sytuacji, kiedy wygaszanie istnienia SLD odbywa się bez uchwały Kongresu, chyłkiem, wstydliwie, w chaosie prawnym, lekceważeniu godności i dorobku tysięcy jego członków

— Napisał w treści swojego listu do działaczy SLD dawny szef rządu.

 

 

Źródło: TVP.info ; Rp.pl ; Twitter/@_Lewica

Fot.: Twitter/@_Lewica

 

Komentarze

Komentarze