Zmiana czasu tuż tuż. Kiedy przestawiamy godzinę do przodu i czy to już ostatnia taka sytuacja?

Wielkimi krokami zbliża się moment kiedy będziemy spać godzinę krócej. Zmiana czasu na letni ma kilka wad jak i zalet. Niewątpliwie w głowach wielu Polaków pojawia się także pytanie czy to już ostatnia tego typu sytuacja. Znamy odpowiedź. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Kontrowersyjne bilbordy w miastach Polski. Katolicy są oburzeni. [FOTO]

 

Marzec dobiega końca, więc wielkimi krokami zbliża się zmiana czasu z zimowego na letni. Będziemy więc zmuszeni dostosować się do tej zasady i przestawionych często automatycznie zegarków. Przestawianie czasu jest też oznaką rozpoczęcia wiosny i dłuższych dni. Niestety mamy bardzo przykrą wiadomość dla wszystkich śpiochów. W nocy z 27 (sobota) na 28 (niedziela) marca wszyscy będziemy spali godzinę krócej.

 

 

ZOBACZ TAKŻE: SZOK! Karambol 9 tirów na autortradzie A4 [WIDEO]

 

 

Zmiana czasu jest także istotną informacją dla wszystkich pracowników, którzy w weekend idą do pracy na nocną zmianę. Będą oni w tym wyjątkowym dniu godzinę krócej w swoim miejscu pracy.

 

 

 

Bez wątpienia pomysł zmiany czasu był w naszym kraju tematem licznych dyskusji. Wielokrotnie już rozważano, aby znieść tę regułę. Marzec 2019 roku był momentem przełomowym, ponieważ wtedy za opcją usunięcia zmiany czasu opowiedział się sam Parlament Europejski. Pomimo tego, że temat był bardzo gorący i poważnie rozważany, na obecny moment nic nie wskazuje na to, aby zasada ta miała ulec nagle zmianie. Zgodnie z tym kolejna zmiana czasu czeka nas za ponad pół roku, a dokładnie w dniach z 30 na 31 października 2021 roku. Według tej reguły powtórnie powrócimy do systemu, który zmienimy już w najbliższy weekend.

 

 

ZOBACZ TAKŻE: Bill Gates ostrzega. „Ludzie nie będą w stanie się wyżywić”

 

 

Źródła:

o2.pl.

Foto.: libreshot.com

Komentarze

Komentarze