28 C
Warszawa
poniedziałek, 22 lipca, 2024

Politycy POBILI SIĘ na WIZJI! Walka rodem z KSW w poważnym studio.

Zobacz koniecznie

Marcin Starzonek
Marcin Starzonek
Pilanin, działacz społeczny, dziennikarz. Prywatnie entuzjasta szachów, historii i piłki nożnej.

Zawód polityka to bardzo specyficzna profesja, w której trzymanie nerwów na wodzy jest bardzo przydatną umiejętnością. Przekonał się o tym niejeden polityk – także w Polsce. Choć kultura polityczna nad Wisłą może pozostawiać trochę do życzenia, to nic nie przebije sytuacji, która zdarzyła się we wtorek wieczorem i to całkiem niedaleko Polski. 

Do nietuzinkowej sytuacji doszło dwa dni temu w Mołdawskiej telewizji Jurnal TV. W politycznym ringu stanęli wówczas były wiceminister Spraw Wewnętrznych Giennadij Kosowan oraz Sergiu Tofilat – doradca prezydenta. Początkowo dyskusja nie odbiegała niczym od typowej rozmowy ekspertów…

Kiedy nerwy biorą górę 

Program „Ora Expertizei” to program typowy dla serwisów informacyjnych, w których eksperci wybranych dziedzin dyskutują na różne tematy. Nigdy nie wzbudzał dużych kontrowersji, lecz minionego wtorku coś poszło inaczej. Padło o kilka słów za dużo, a konsekwencją tego była prawdziwa eskalacja konfliktu. Gienndadij Kosowan polał swojego przeciwnika politycznego wodą ze szklanki, a Sergiu Tofilat nie pozostał mu dłużny. Najpierw uderzył go prosto w twarz, a następnie sytuacja przerodziła się w prawdziwe zapasy, które zakończyły się sprowadzeniem starszego polityka do parteru. Nagranie całego zajścia znajdziecie na youtube:

O co tak właściwie poszło? Nierzadko mała iskra może przerodzić się w wielki pożar. Tak było i w tym przypadku – typowe dla polskiej polityki oskarżanie się o „bycie agenturą” wzięło górę, a nerwy puściły. Tofilat zapytał wprost swojego przeciwnika, czy nie wstydzi się służenia reżimowi Płahotniuca. Jak możecie się domyślić – nie jest to zbytnio popierana postać w tamtych regionach. To oligarcha, którego renomę porównać można do tej, którą ma np. Łukaszenko.

Całość na szczęście skończyła się dobrze – nikt nie potrzebował pomocy lekarza, a politycy pogodzili się, czym pochwalili się na mediach społecznościowych.

Zobacz więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze