16.2 C
Warszawa
wtorek, 27 lutego, 2024

Putin najbardziej nie może znieść TEGO! Znajduje się w Polsce

Zobacz koniecznie

Biały Dom wciąż nie potwierdził wycofywania się rosyjskich wojsk spod granic Ukrainy. Jest nawet przeciwnie. Ambasador USA przy ONZ zapowiada „nieuchronną inwazję”. NATO wskazuje na możliwość rozmieszczenia kolejnych wojsk w Europie, w tym w Polsce. Jednakże nie o armię chodzi.

Odpowiadając na napięcia ze strony Rosji, NATO rozważa  dalsze wzmacnianie flanki południowo-wschodniej. Większa ilość wojsk miałaby się znaleźć na terenie Rumunii, Bułgarii czy państw bałtyckich. Konieczność tych działań ma wynikać z tego, że – zdaniem ambasadora USA przy ONZ – „Rosja zmierza ku nieuchronnej inwazji”.

Tymczasem zdaniem amerykańskiego „New York Times” Rosji chodzi o coś innego. Inny element stanowi sól w jej oku – chodzi o budowę tarczy antyrakietowej, której elementem jest instalacja w Redzikowie na Pomorzu. Założenie instalacji to ochrona USA  przed pociskami balistycznymi Iranu.

Jednakże według doniesień New York Times prezydent Rosji jest wściekły bo poprzez ten element traci nacisk na byłe kraje członkowskie ZSRR. W tym na Ukrainę. Amerykanie wskazują, że powstanie baz Redzikowie i rumuńskim Deveselu jest dla rosyjskiego prezydenta przekroczeniem granicy zbytniej ingerencji USA w Europie, a zwłaszcza w krajach, które postrzega on jaką „swoją strefę wpływów”.

Na Kremlu istnieją obawy, że rakiety z Redzikowa i Deveselu mogłyby zestrzeliwać rosyjskie pociski balistyczne a nawet – cytując NYT – „wystrzeliwać pociski manewrujące w stronę Moskwy”. Z początkiem lutego mogliśmy zobaczyć informację, że Amerykanie zaproponowali Rosjanom możliwość dostępu do instalacji w Redzikowie i w Rumunii dla przeprowadzenia inspekcji. Później temat ucichł. Niestety póki co odwilży na linii Zachód-Moskwa nie widać.

Zobacz więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze