0.6 C
Warszawa
niedziela, 4 grudnia, 2022

Myślenice: atak nożownika. Kierowca biskupa ciężko ranny, a internauci wypisują plugawe komentarze!

Zobacz koniecznie

Przed kościołem w Myślenicach na Górze Chełm doszło do ataku nożownika. Ranny został kierowca biskupa Roberta Chrząszcza. Napaść miała miejsce w chwili, gdy hierarcha udzielał sakramentu bierzmowania. Ofiara napaści trafiła do szpitala, ale sprawa nie zostaje zamknięta. Wszystko z powodu haniebnych reakcji internautów.

Ranny mężczyzna trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami. Jego stan uznaje się za poważny, ale stabilny.

Policja rychło rozpoczęła poszukiwania napastnika. W niedzielę wieczorem, po kilku godzinach akcji, udało się zatrzymać 30-letniego mężczyznę podejrzanego o dokonanie ataku.

W ocenie dyrektora biura prasowego archidiecezji krakowskiej ks. Łukasza Michalczewskiego atak dokonany w trakcie oficjalnej wizyty biskupa to atak na Kościół. Agresja wpisuje się w serię napaści na osoby duchowne oraz katolików. Przemoc o antyklerykalnym charakterze jest obserwowana w Polsce od kilku lat i stale narasta – zarówno pod względem ilość ataków jak i ich coraz bardziej brutalnego charakteru.

Niestety okazuje się, że nienawiść do katolików nie jest w Polsce zjawiskiem odosobnionym, a bandyci chwytający za nóż znajdują w naszym kraju… rozumienie. Wystarczy bowiem zajrzeć do sekcji komentarzy dowolnego dużego portalu informacyjnego oraz na profile facebookowe piszące o fatalnym wydarzeniu.

Już po lekturze nawet kilku komentarzy każdy przyzwoity człowiek zostanie uderzony bezmiarem chorobliwej nienawiści i szaleńczej furii. Nie brakuje bowiem głosów aprobujących brutalną napaść i wyrażających zrozumienie dla ataku. Wielu komentatorów swoje plugawe poglądy traktuje jako uzasadnione winami ludzi Kościoła. W rzeczywistości jednak są to chamskie i wulgarne stereotypy dotyczące księży – stereotypy, które nie mają ścisłego związku z rzeczywistością, gdyż mimo iż w środowisku duchownych – owszem – znajdują się „czarne owce”, to jednak są one mniejszością, a traktowanie całej grupy jak przestępców seksualnych stanowi jaskrawą niesprawiedliwość. Ponadto w tym przypadku krzywdzące opinie mają związek z wydarzeniem, w którym ofiarą nie został duchowny, a osoba świecka.

Tym samym okazuje się, że w Polsce do głosu zaczyna dochodzić plugawy antyklerykalizm. I nie chodzi tu o czyjeś poglądy oraz osobisty stosunek do Wiary oraz Kościoła. Chodzi o akceptację noża jako metody „dialogu”. Takiej sytuacji nie powinniśmy jednak jako naród nigdy tolerować. Niestety wygląda na to, że skala zjawiska jest już gigantyczna i walka o normalność – dialog przy użyciu argumentów, a nie ostrych narzędzi – będzie trudna. Powinni w niej wziąć jednak udział wszyscy. Także politycy i uliczni aktywiści, którzy w ostatnich latach uczestniczyli w budowie antyklerykalnych nastrojów.

Źródło: rmf24.pl / interia.pl

Zobacz więcej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najnowsze