Media poinformowały właśnie na temat pożaru, który miał miejsce na jednej z autostrad. Spłonął luksusowy samochód z napędem hybrydowym wartym 300 tysięcy złotych.
Do pożaru doszło na autostradzie A1 między węzłami Knurów i Dębieńsko w kierunku granicy z Czechami. Z tego powodu autostrada była przez długi czas całkowicie zablokowana.
Na miejscu szybko pojawiły się trzy zastępy straży pożarnej. Pożaru próbowano pozbyć się przez kilka godzin. Z informacji pojawiających się w mediach samochód hybrydowy BMW i8 spłonął doszczętnie. Jak dodano wart był 320 tysięcy złotych.
Sprawa związana z wypadkiem wciąż jest badana. Na razie nie wiadomo dlaczego doszło do zapalenia się samochodu hybrydowego. Wszystko ustalane jest przez biegłych. W wydarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał.
W akcji związanej z ugaszeniem pożaru brali udział strażacy z OSP Dębieńsko Wielki, którzy w mediach społecznościowych opublikowali zdjęcia płonącego samochodu.
„W dniu 05.09.2023 o godzinie 11:09 zostaliśmy zadysponowani do pożaru samochodu hybrydowego na Autostradzie A1 w kierunku granicy państwa. SiŚ: OSP Dębieńsko Wielkie, PSP Knurów, Policja, Patrol autostrady”
-takie informacje zamieszczone zostały na Facebooku strażaków.
Zdjęcia, o których mowa można zobaczyć poniżej:
https://www.facebook.com/osp.debienskowielkie.9/posts/1699209293882109?ref=embed_post
Pod postem pojawiło się wiele komentarzy.
„Gratulacje za sprawną akcję. Przy tego typu zdarzeniach pojawia się kwestia wyposażenia strażaków w odpowiedni sprzęt. Ten samochód był hybrydą, ale do gaszenia elektryka niezbędne jest zapewne innych rodzaj gaszenia i prowadzenia akcji”
-napisała jedna z Internautek.
Foto: Osp Dębieńsko Wielkie – Facebook