Makabryczne sceny w Toruniu! To był krwawy atak, jednak na nim się nie skończyło

Mrożąca krew w żyłach tragedia rozegrała się w dniu dzisiejszym na terenie Torunia (woj. kujawsko-pomorskie). Niestety po raz kolejny mieliśmy do czynienia z umyślnie popełnioną zbrodnią. Co dodatkowo wstrząsające, do krwawego ataku, a zarazem prawdziwie makabrycznych scen doszło w godzinach porannych, w miejscu publicznym. Sprawca więc zapewne nie liczył się zbytnio z tym kto zobaczy tak wstrząsające sceny, kiedy zadawał śmiertelne ciosy swojej ofierze. Sprawę opisano na łamach portalu Rmf24.pl.

 

ZOBACZ TEŻ: Kolejni członkowie znanego gangu pseudokibiców oskarżeni! Ustalenia śledczych mogą wielu zaskoczyć…

 

Dramatyczne sceny miały miejsce w rejonie ulicy Tłoczka w Toruniu. To tam właśnie po godz. 7 rano w dniu dzisiejszym do jednego z samochodów podszedł mężczyzna uzbrojony w niebezpieczne ostre narzędzie. Jak się później okazało napastnik miał 39 lat.

 

W pojeździe, do którego zbliżył się mężczyzna znajdowała się jego była partnerka. Kiedy 41-latka opuściła po zaparkowaniu auto, napastnik zadał jej kilka ciosów narzędziem trzymanym w swej dłoni. Na miejsce przybyły służby ratunkowe i co warte podkreślenia- ofiara miała być przytomna jeszcze w drodze do szpitala. Niestety jednak nie udało się lekarzom finalnie uratować jej życia i kobieta w wyniku odniesionych obrażeń zmarła.

 

Sprawca ataku uciekł natomiast w rejon pobliskich terenów leśnych. Jak podaje portal Rmf24.pl, on sam miał zatelefonować do swojego ojca i poinformować go o swoich planach dotyczących odebrania sobie życia. 39-latka poszukiwała policja z pomocą dronów, a także psów tropiących.

 

Ostatecznie zwłoki poszukiwanego mężczyzny odnaleziono około dwie godziny po tym jak dokonał on makabrycznego ataku na byłą partnerkę. Jak wszystko na to wskazuje rzeczywiście popełnił on samobójstwo przez powieszenie.

 

Jak przekazało Rmf24.pl, według nieoficjalnych informacji w pobliżu zwłok mężczyzny znaleziony został bagnet. Możliwe, że to właśnie nim posłużył się 39-latek atakując swoją ofiarę.

 

 

Źródło: Rmf24.pl

Fot.: Pixabay

Komentarze

Komentarze