Nowe obostrzenia już jutro. Czy grozi nam całkowity lockdown?

Coraz bliżej ogłoszenie nowych restrykcji związanych z wzrostem liczby zakażeń związanych z wirusem Covid-19. Wiele źródeł wskazuje, że restrykcje mogą być naprawdę ostre. Czy możemy obawiać się zakazu przemieszczania się czy zamknięcia przedszkoli oraz żłóbków? Jedno jest pewne – obostrzenia zostaną zaostrzone. 

 

 

ZOBACZ TAKŻE: Narodowy Dzień Pamięci o Ofiarach COVID-19 w Italii. Rok temu te obrazy przeraziły świat [WIDEO]

 

 

Wzrost statystyk związanych z wirusem Covid-19 nie napawa obecnie optymizmem. W związku z tym premier Mateusz Morawiecki potwierdził, że najpóźniej do czwartku ogłosi nowe zaostrzone restrykcje. „Nowy zestaw obostrzeń, o których będziemy komunikować najpóźniej w czwartek, obejmie okres dwóch tygodni, czyli tydzień poprzedzający Święta Wielkanocne i tydzień po świętach” – słowa premiera przytoczył portal o2.pl.

 

 

Rok temu w Polsce panował całkowity zakaz przemieszczania się w czasie trwania świąt. Rząd rozważa to rozwiązanie i w roku obecnym. Portal Wirtualna Polska czy portal o2.pl wspominają o rozważaniu przez rząd zamknięcia sklepów oraz wszelkich punktów usługowych. W sklepach spożywczych miałaby obowiązywać ograniczona liczba klientów, a przemieszczanie się dozwolone byłoby wyłącznie w gronie najbliższej rodziny. „Myślę, że jesteśmy bardzo bliscy tego (zakazu przemieszczania się przyp. red). Ale to wynika z rozsądku. Zawsze wszyscy mówimy, że większość ludzi jest rozsądna, bo tych ludzi, którzy wykazują się brakiem rozsądku, żeby nie powiedzieć inaczej, jest stosunkowo niewiele” – słowa prof. Andrzeja Horbana przytoczył w dalszej części artykułu portal o2.pl. Według obecnych wiadomości nie istnieją żadne przesłanki, aby cmentarze i kościoły miałyby zostać całkowicie zamknięte. Podbnie jak w przypadku sklepów spożywczych z największym prowdopodobieństwem zostaną zaostrzone zasady obowiązujące w tych miejscach.

 

 

Źródła:

o2.pl

Wirtualna Polska

Foto.:

Komentarze

Komentarze