Nie żyje gwiazda disco polo! Będzie nam go brakować…

Muzyki disco polo słucha chyba każdy. Jednak teraz w mediach pojawiła się smutna informacja. Zmarł bowiem znany, gwiazdor disco polo. Będzie nam go brakowało! 

Dzisiaj w mediach pojawiła się przykra informacja. Zmarł muzyk disco polo – Remigiusz Pik. Był wokalistą zespołu Shantymen. Walczył z chorobą nowotworową. O jego śmierci poinformował zespół.

Pomimo, iż Pik zmarł w czwartek 25 czerwca informacja w sieci pojawiła się dopiero teraz.

Mamy smutną wiadomość na naszych przyjaciół. Niestety, jeden z nas, szantymen z szantymenów, właśnie odpłynął do Hilo.
Remigiusz Pik 1966-2020. Zabrał ze sobą w ostatni rejs swoją gitarę basową, wieczny uśmiech, wesołe historie i setki piosenek, które grały my cały czas za uchem.

-możemy przeczytać na oficjalnej stronie zespołu na Facebooku.

A nam zostaje go godnie pożegnać, tu na lądzie.
Pogrzeb Remka odbędzie się w poniedziałek, 29 czerwca o godz. 15:00 w Kościele Parafialnym w Firleju.

Pomyślnych wiatrów gdzieś tam, Remku!

-możemy również przeczytać.

Przypomnijmy, że Remigiusz Pik założył zespół Rem Faza. Z tym zespołem grał liczne koncerty, koncertował nie tylko w Polsce, ale także za granicą. W latach 80. zaczął współpracować z zespołem Szantymen. Był szanowanym muzykiem. Na swoim koncie ma również współpracę z artystami, którzy aktualnie śpiewają w zespole BAJM.

Pik zmarł 25 czerwca. Miał 54 lata. Będzie nam go bardzo brakowało.

Źródło: Radio Zet

Komentarze

Komentarze