Siostra Kim Dzong Una zabrała głos. Te groźne słowa wywołały reakcję…

W ostatnich miesiącach, w mediach niejednokrotnie przewijał się temat sytuacji w Korei Północnej oraz tego jak miewa się przywódca tamtejszego reżimu Kim Dzong Un. Kiedy rozniosły się pogłoski o jego problemach zdrowotnych, a nawet ewentualnej śmierci, szybko rozpoczęto analizowanie tego co stało by się w KRLD, gdyby zmarł przywódca, którego dzieci są jeszcze zbyt młode, aby przejąć władzę. Rozwój wydarzeń w takiej sytuacji mógł by być wbrew wielu oczekiwaniom bardzo niekorzystny dla ludzi w tej części świata.

 

Kiedy media na świecie mówiły o podejrzeniach dotyczących poważnych problemów zdrowotnych Kim Dzong Una, pojawiły się wówczas głosy, iż władzę w razie śmierci przejmie jego siostra- Kim Jo Dzong. Spekulowano też jednak, że może dojść do sytuacji, w której będzie musiała ona uporać się z ewentualnym sprzeciwem np. niektórych wojskowych, co w konsekwencji doprowadzić może nawet do wojny domowej. Niektórzy dziennikarze i eksperci zwracali też uwagę na fakt, że kobieta ta mogła by wbrew pozorom okazać się jeszcze bardziej surowym dyktatorem niż jej brat. Ostatnia sytuacja może potwierdzać tego typu pogląd.

 

Jak podają media, Kim Jo Dzong zwróciła się do Korei Południowej w ramach swojego oświadczenia emitowanego przez północnokoreańską telewizję.  W jej słowach padły groźby, iż jeśli władze na południu nie powstrzymają procederu rozrzucania w strefie zdemilitaryzowanej ulotek przez uciekinierów z KRLD, to wówczas władze Korei Północnej wypowiedzą zawarte porozumienie wojskowe, które zostało podpisane w 2018 roku.

 

Jeśli taki akt złej woli popełniony na naszych oczach zostanie powtórzony pod pretekstem „wolności jednostek” i „wolności wypowiedzi”, to władze Korei Południowej wkrótce staną w obliczu najgorszego stadium

– zagroziła siostra Kim Dzong Una.

 

Treść rozprowadzanych ulotek, o których mowa, ma nieść przekaz anty-północnokoreański. Na słowa Kim Jo Dzong zareagowała strona południowokoreańska. Jak zaapelował rzecznik ministerstwa zjednoczenia Korei, odradza się dalsze prowadzenie operacji polegających na rozrzucaniu tychże ulotek. Stwierdził przy tym, że „stwarza to ryzyko dla środowiska i zagraża prywatnej własności i dodatkowo zwiększa napięcia w KRLD”.

 

 

Źródło: wp.pl

Fot.: Pixabay

Komentarze

Komentarze