Chuligan Ruchu Chorzów wycofał swoje zeznania. Świadek koronny nakłaniał go do obciążenia kolegów

W Katowicach przeprowadzony został kolejny już proces Psycho Fans. Wyjaśnienia składał na nim Dawid G., ps. „Iduś”, który wycofał się z wcześniejszych swoich zeznań.

 

„Iduś” podczas rozprawy stwierdził, że spotkał się były szefem gangu pseudokibiców Ruchu Chorzów „Balusiem”, a zarazem małym świadkiem koronnym. Ten Dawidowi G. miał nakazać, jak i na kogo zeznawać, by nie został obciążony kolejnymi zarzutami. Po tej rozmowie „Iduś” został skłoniony do składania zeznań, gdyż miał się, że przypisane zostaną mu dodatkowe winy.

 

Dawid G. opowiedział, jak wyglądała jego rozmowa z „Balusiem”. „Wtedy pan, który mnie przesłuchiwał, powiedział do policjantów, aby poprosili Łukasza. Zostawili mnie samego z Łukaszem w pokoju, a on powiedział, że albo się „pucuję” ze wszystkiego, albo jeszcze dorobią mi Pastora (zamordowany kibic z Zabrza) oraz flagi i dostanę 15 lat. Mając taki wybór zdecydowałem, że będę robił to, co chce Łukasz”.

 

Po tych zeznaniach sąd ustanowił 10 minut przerwy na sali rozpraw. Następnie podejrzany został zaatakowany wnikliwymi pytaniami, co stanowiło odstępstwo od traktowania małych świadków koronnych, a szczególnie „Balusia”. Według osób związanych z procesem traktowany on jest przez sąd w wyjątkowy sposób. Do tego obrońcy oskarżonych twierdzą, że jego zeznania nie są wiarygodne. Z tego też powodu złożyli wniosek do sądu o uchylenie aresztu swoim klientom.

 

Źródło: mafiapl

Foto: You Tube/ Niebiescy TV (zrzut ekranu)

Komentarze

Komentarze