Nowe informacje o krwawym ataku! To on miał być sprawcą

W dniu wczorajszym media na świecie obiegły niepokojące doniesienia z Francji. W stolicy tego kraju doszło bowiem do kolejnego ataku. Tym razem przy użyciu niebezpiecznego narzędzia zaatakowani zostali ludzie w pobliżu budynku, w którym niegdyś mieściła się redakcja Charlie Hebdo, czyli gazety publikującej kontrowersyjne materiały jak np. karykatury obrażające uczucia religijne wyznawców różnych religii. W temacie wczorajszego krwawego zajścia i prowadzonego postępowania w tej sprawie pojawiają się nowe informacje.

 

Już w dniu wczorajszym dziennikarze przekazywali komunikaty o zatrzymaniu co najmniej dwóch osób podejrzanych o udział w dokonanym na terenie Paryża ataku oraz o zabezpieczeniu zakrwawionego tasaka, który jak wszystko na to wskazuje został wykorzystany przy okazji tego zajścia. Według dzisiejszych medialnych doniesień, główny podejrzany w całej sprawie miał przyznać się do dokonanie tego krwawego aktu i wziąć odpowiedzialność za to co się stało. Pojawiają się w mediach przy tym również informacje dotyczące jego personaliów.

 

CZYTAJ TEŻ: Zagroził wysadzeniem słynnego zabytku! Służby wkroczyły do akcji [WIDEO]

 

Agencja AFP informując o mężczyźnie, który przyznał się do ataku powołała się na wieści ze źródeł związanych z prowadzonym w sprawie piątkowych wydarzeń śledztwem. Zadziwiający dla wielu może być młody wiek człowieka, który zdecydował się na przeprowadzenie tak krwawej akcji.

 

Głównym sprawcą ataku w pobliżu dawnej redakcji Charlie Hebdo ma być bowiem według dziennikarskich ustaleń zatrzymany w dniu wczorajszym zaledwie 18-letni muzułmanin, który urodził się w Pakistanie. Mężczyzna ten twierdzi, że bierze odpowiedzialność za atak, który miał być następstwem tego, iż nie mógł on znieść obrażania islamskiego proroka Mahometa poprzez publikowanie jego karykatur.

 

Zdaniem Rutersa, mężczyzna ten zdecydował się współpracować z francuską policją i składać zeznania. Przy okazji piątkowego ataku ranne miały zostać dwie osoby, ale im życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

 

Źródło: AFP ; Reuters ; Interia.pl ; wnp.pl

Źródło: Flickr

 

Komentarze

Komentarze