Tajemnica Kim Dzong Una wyszła na jaw! Nie pomogła cenzura…

Korea Północna zmierzy się z wieloma problemami w ostatnich miesiącach. Swego czasu wysoko postawiony urzędnik północnokoreański, który postanowił uciec z rządzonego przez reżim państwa opowiadał o druzgocących skutkach nie radzenia sobie w tym kraju z epidemią koronawirusa, a dodatkowo pod rządami Kim Dzong Una panować ma problem głodu i braku urodzaju, a co za tym idzie poważne braki w zapasach zboża. Nie pomagają przy tym niektóre zjawiska pogodowe, które w ostatnim czasie nawiedziły północną część Półwyspu Koreańskiego i przyniosły opłakane skutki w niektórych regionach. Całokształt tej sytuacji bardzo negatywnie odbija się na gospodarce tego tajemniczego wciąż dla świata państwa.

 

CZYTAJ TEŻ: Strach w Korei Północnej?! Ten rozkaz siostry przywódcy ma budzić grozę

 

Klęski żywiołowe, nałożone międzynarodowe sankcje na władze w Pjongjangu i ogólna sytuacja gospodarcza to z pewnością spore wyzwanie również dla samego przywódcy. Jak się okazuje w takiej atmosferze nie jest też trudno o popełnienie wpadki i takowa właśnie zdarzyła się niedawno Kim Dzong Unowi podczas transmisji w stacji KCTV.

 

Choć starano się nałożyć cenzurę na pewien element towarzyszący rejestrowanemu przez kamerę północnokoreańskiego dyktatora, to jednak nie udało się przechytrzyć użytkowników znanego portalu społecznościowego Twittera, którzy wychwycili to co starano się ukryć. Za kuriozalne można uznać to, że prawdopodobnie próby cenzurowania zwróciły w praktyce większą uwagę widzów.

 

Zamazane na ekranie została bowiem pudełko stojące na stoliku, przy którym siedział wówczas Kim Dzong Un. Jak podaje portal NKnews.org, znajdować miały się w nim chusteczki dezynfekujące. Poruszenie wywołał w internecie fakt, że produkt ten pochodzi ze Szwajcarii.

 

Sytuacja traktowana jest jako wpadka przywódcy komunistycznego reżimu, ponieważ posiadanie i używanie publicznie produktów z Europy lub Stanów Zjednoczonych jest źle odbierane w Korei Północnej.

 

 

 

Źródło: NKnews.org ; Twitter ; o2.pl ; KCTV

Fot.: Twitter ; YouTube/Peter Schulz (zrzut ekranu)

Komentarze

Komentarze