Awantura w Senacie! Wniosek o interwencję Straży Marszałkowskiej

Sporo emocji pojawiło się dzisiaj w Senacie przy okazji wystąpienia wiceministra spraw zagranicznych Pawła Jabłońskiego, który odpowiadał na zarzuty senatorów opozycji wyrażających swoje zastrzeżenia wobec polskiej dyplomacji. Takowa wymiana poglądów i opinii zamieniła się jednak w zamieszanie, które zaowocowało nawet złożeniem wniosku, zgodnie z którym interweniować miałaby Straż Marszałkowska.

 

Wszystko zaczęło się od oskarżeń ze strony senatorów Bogdana Klicha oraz Marcina Bosackiego pod adresem działań Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Ze ust polityków opozycji padły słowa o wykastrowaniu MSZ-u, okrawaniu z kompetencji i rzekomym interweniowaniu ws. o. Tadeusza Rydzyka z większym naciskiem niż w kwestiach dotyczących państwa polskiego.

 

W odpowiedzi na tego typu zarzuty, wiceminister Paweł Jabłoński określił słowa o „wykastrowaniu MSZ” jako żałosne i uwłaczające powadze Senatu. Polityk obozu władzy zarzucił przy okazji niektórym senatorom opozycji, że swoją postawą osłabiają pozycję Polski na arenie międzynarodowej, a byłej premier Ewie kopacz to, że przy okazji pamiętnej debaty na temat relokacji nielegalnych imigrantów zdradziła Grupę Wyszehradzką. Paweł Jabłoński określił postawę Platformy Obywatelskiej jako służalczą wobec Unii Europejskiej i stwierdził, że jej politycy nie reprezentują polskiej racji stanu.

 

W czasie, kiedy wiceminister spraw zagranicznych zabierał głos, na sali według medialnych doniesień słychać było pomrukiwania, a politycy opozycji próbowali kilkukrotnie przerwać jego wystąpienie. Wicemarszałek Michał Kamiński stwierdził natomiast zwracając się do wiceministra Jabłońskiego, że jego zachowanie nosi cechy prowokowania senatorów.

 

Mówienie o tym, że pan się zamierza wstydzić za któregoś z senatorów, o tym, co senator powinien, a czego nie powinien robić w Senacie, nie jest pana rolą. To jest rola wyłącznie wyborców, którzy przy najbliższych wyborach każdego z tych senatorów za jego zachowanie ocenią w ten czy inny sposób. Nie jest to pana rolą. A podział władzy, jaki mamy, powoduje, że powinien pan udzielać odpowiedzi na pytania senatorów, które są zadawane. Oczywiście jako minister jest pan politykiem i ma pan prawo wyrażać polityczne opinie co do tego, jak sądzę, nikt przy zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości. Ale apeluję do pana o to, aby pan nie obrażał uczestników tej dyskusji.

– Powiedział Michał Kamiński przy okazji zaistniałego zamieszania. Takie odniesienie się do tego co się dzieje nie ostudziło jednak emocji na sali.

 

Wiceminister w dalszej części wypowiedzi ocenił zachowanie części senatorów jako skandaliczne i stwierdził, że postawa niektórych polityków wskazuje na to, że wstydzą się oni bycia Polakami. Takie skomentowanie postawy i zachowań prezentowanych przez opozycję rozjuszyło zapewne senatorów, gdyż postanowili oni w zdecydowany sposób zareagować.

 

Senator Barbara Borys-Damięcka złożyła wniosek o zainterweniowanie Straży Marszałkowskiej poprzez wyprowadzenie z sali wiceministra. Marszałek Tomasz Grodzki zapowiedział natomiast interwencję ws. zachowania wiceszefa MSZ w rządzie.

 

Do tej pory nie słyszałem, aby ktoś w randze wiceministra, zamiast udzielać informacji, strofował, pouczał senatorów.

— Komentował senator Bogdan Klich w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wydarzenia, do których doszło w Senacie.

 

Wielu dziwić może jednak fakt, że po incydentach jakie miały miejsce przy okazji blokady Sejmu realizowanej przez posłów opozycji pod koniec 2016 roku, senatorowie domagali się tak zdecydowanych rozwiązań przy okazji wystąpienia wiceministra Pawła Jabłońskiego.

 

 

 

Źródło: „Gazeta Wyborcza” ; „Wirtualna Polska”

Fot.: YouTube/Senat Rzeczypospolitej Polskiej (zrzut ekranu)

Komentarze

Komentarze