Rząd rozważa ponowne zmiany w edukacji z powodu koronawirusa?

Jak poinformowali reporterzy RMF-u rząd rozważa ponowne zmiany w prowadzeniu lekcji z powodu koronawirusa. Chodzi tu głównie o zajęcia online. O tym czy zostaną wprowadzone dowiemy się w najbliższych dniach.

 

Sytuacja związana z koronawirusem w Polsce z dnia na dzień się pogarsza. Jeszcze w środę nasz kraj przekroczył liczbę 3 tysięcy zakażeń na dobę. W następnych dniach było jednak jeszcze gorzej, gdyż w czwartek ministerstwo zdrowia poinformowało o 4280 nowych przypadkach koronawirusa, a w piątek o 4739. W związku z tak zatrważającą sytuacją rząd zdecydował się potraktowanie całego państwa jak strefy żółtej, co wiąże się m.in. z obowiązkiem noszenia maseczek w przestrzeni otwartej.

 

Dodatkowo jak poinformował RMF rząd zastanawia się nad ponownym wprowadzeniem nauki zdalnej. Ograniczenia miałyby wchodzić stopniowo i tak, by w jak najmniejszym stopniu doskwierały rodzicom uczących się. W związku z tym nauka zdalna na początku zagościłaby u najstarszych, czyli studentów. Następnie natomiast tak edukować mieliby się uczniowie szkół średnich. Lekcje online w podstawówkach miałyby być wprowadzone na samym końcu i jeśli tylko tego wymagałaby konieczność.

 

Ograniczenia te miałyby nie podlegać regionalizacji. Czy rzeczywiście zostaną wprowadzone? Tego najprawdopodobniej dowiemy się w sobotę, gdyż wówczas zbierze się zespół zarządzania kryzysowego, który podejmie decyzje w tej sprawie.

 

Źródło: RMF 24

Foto: Flickr

Komentarze

Komentarze