Nie żyje kardynał ukarany przez Watykan

Jak informują w dniu dzisiejszym media, odszedł do wieczności pochodzący z Polski kościelny hierarcha, wokół którego narosło sporo kontrowersji i który całkiem niedawno został w pewien sposób ukarany przez Stolicę Apostolską. Zmarły kardynał był już zdecydowanie starszym człowiekiem, ponieważ za kilka lat dożyłby setnego roku życia. W ostatnich dniach zmagał się w szpitalu z problemami zdrowotnymi.

 

Hierarcha kościelny, o którym mowa to kardynał Henryk Gulbinowicz, który w tym miesiącu trafił do wrocławskiego szpitala. Choć jego stan lekarze określali jako ciężki, ale stabilny, to jednak duchowny zakończył swoją ziemską wędrówkę w czasie hospitalizacji, dożywszy 97. roku życia.

 

Henryk Gulbinowicz urodził się na terenie Wilna w dniu 17 października 1923 roku. Był kawalerem Orderu Odrodzenia Polski. W swoim życiu zdobył on m.in. tytuł doktora teologii. Pełnił obowiązki rektora Wyższego Seminarium Duchownego „Hosianum” w Olsztynie (1968-1970), w latach siedemdziesiątych piastował funkcję administratora apostolskiego w Białymstoku, natomiast w późniejszym okresie był jako arcybiskup metropolitą wrocławskim (1976-2004). Był kardynałem prezbiterem od 1985 roku, a od 2004 roku arcybiskupem seniorem archidiecezji wrocławskiej.

 

Sporo kontrowersji wokół osoby kardynała Gulbinowicza pojawiło się po jednym z filmów przygotowanych przez braci Sekielskich, który sugerował, że duchowny przed laty dopuścił się napastowania seksualnego wobec 15-letniego ucznia w Niższym Seminarium Duchownym w Legnicy. W związku z zaistniałą sytuacją, wszczęte zostało kościelne postępowanie wyjaśniające, a w dalszej kolejności dochodzenie kanoniczne. O sprawie została zawiadomiona również prokuratura we Wrocławiu, jednak sprawę umorzono ze względu na przedawnienie karalności czynu. Swoje procedury kontynuował jednak Kościół, a w tym poinformowana o sprawie Stolica Apostolska. Pochylając się nad tymi kontrowersjami warto zwrócić uwagę na fakt, że według niektórych źródeł, kardynał utrzymywać miał w czasach PRL-u kontakty ze Służbą Bezpieczeństwa, a nawet otrzymywać od niej drobne upominki.

 

W dniu 6 listopada br. nuncjatura apostolska w Polsce przekazała w wydanym komunikacie, że w związku z dochodzeniem i oskarżeniami wysuwanymi wobec kardynała, Watykan zdecydował się zakazać duchownemu uczestnictwa w celebracjach, a także spotkaniach publicznych, jak również zabronić mu używania insygniów biskupich. Hierarcha zgodnie z tą decyzją Stolicy Apostolskiej został również pozbawiony prawa do pochówku i nabożeństwa pogrzebowego na terenie wrocławskiej katedry. Został również zobowiązany wpłacić pieniądze na rzecz Fundacji Św. Józefa.

 

Niedługo po tym komunikacie stan zdrowia 97-letniego kardynała pogorszył się i trafił on do szpitala, gdzie w dniu dzisiejszym zmarł. Zdaniem niektórych jednak, kardynał Gulbinowicz przy wszystkich zarzutach stał się swoistym kozłem ofiarnym całej sprawy z korzyścią dla prawdziwych winowajców. Jak więc widać w temacie pojawia się nadal sporo znaków zapytania.

 

 

 

Źródło: Interia.pl ; Warszawawpigulce.pl ; PCH24.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Komentarze

Komentarze