Koniec rywalizacji Darii Pikulik w wieloboju w kolarstwie torowym. Nasza reprezentantka szybko zakończyła rywalizację.
Omnium – wielobój w kolarstwie torowym był ostatnią dyscypliną, w jakiej udział brała reprezentantka naszego kraju. Wielu wiązało z Darią Pikulik spore nadzieje medalowe. Nic w tym dziwnego – w zeszłym roku zdobyła ona brąz na mistrzostwach świata. Niestety, w Tokio spotkał ją ogromny pech.
Polska kolarka zajmowała szóste miejsce w konkurencji scratch. Szykując się do mocnego finiszu, doszło do bardzo poważnie wyglądającej kraksy, która zakończyła rywalizację Pikulik na igrzyskach olimpijskich.
Cała sytuacja rozpoczęła się od stracenia kontroli nad rowerem przez reprezentantkę Włoch. Wjechała ona w inną zawodniczkę i zahaczyła o Pikulik. Chwilę później przerażały się kolejne kolarki. Na szczęście, mimo groźnie wyglądającej kraksy, Polce nic się nie stało.
„Dziś poobijana, zapłakana przyszła przed kamery tylko po to, by podziękować ludziom, którzy byli z nią 5 lat na drodze do Tokio. Wielka klasa” – napisał na Twitterze Sebastian Parfjanowicz z TVP Sport.
Oj, zadrżały nam serca gdy zobaczyliśmy tę potworną kraksę z udziałem
🇵🇱 Darii Pikulik 😰😰😰 Na szczęście skończyło się na kilku siniakach… #Tokyo2020 pic.twitter.com/hWnWmuj7OF— TVP SPORT (@sport_tvppl) August 8, 2021